Rowerzyści w Bielsku-Białej nie mają lekko. Ankieta ukazuje smutną prawdę
Mieszkańcy Bielska-Białej oczekują dalszych działań zmierzających do rozwoju transportu rowerowego - wynika z ankiety internetowej przeprowadzonej na temat ścieżek rowerowych i roweru jako środka transportu. Dla 90,6 proc. respondentów zniechęceniem do korzystania z roweru jest brak i niska jakość infrastruktury rowerowej, a tylko 17,8 proc. zniechęca niekorzystne ukształtowanie terenu Bielska-Białej.
Każdy bielszczanin zainteresowany problematyką ruchu rowerowego mógł wziąć udział w ankiecie Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, odpowiadając na 15 pytań związanych z używaniem roweru w mieście. Ankietę przeprowadzono jeszcze przed pandemią. Teraz, gdy powoli wracamy do normalności, warto do niej wrócić do jej wyników, aby zobaczyć, co o tym zagadnieniu myślą mieszkańcy Bielska-Białej.
Uzyskano 797 odpowiedzi w tym badaniu ankietowym. Wynika z nich, że 88,6 proc. ankietowanych posiada własny rower, a 5 proc. korzysta z roweru wraz z innymi członkami rodziny, zaś 6,4 proc, nie ma roweru. Spośród ankietowanych 15,7 proc. jeździ na rowerze codziennie, a 42,4 proc. kilka razy w tygodniu. Natomiast 4,9 proc. udzielających odpowiedzi nigdy na rowerze nie jeździ. 29,7 proc. dojeżdża na rowerze do pracy lub szkoły, a 83,7 proc. traktuje rower jako przedmiot rekreacji prozdrowotnej.
Tylko 14,9 proc. ankietowanych traktuje rower jako dobry środek transportu na zakupy. Blisko 50 proc. rowerzystów pokonuje do pracy lub szkoły dystans do 5 km. Aż 25,8 proc. podróży ankietowanych rowerzystów przekracza dystans 10 km. Na tak wysoki udział dalszych podróży może mieć wpływ duży udział podróży rekreacyjnych.
Niestety, aż 65,1 proc. ankietowanych dojeżdża do pracy lub szkoły samochodem, a tylko 14,3 proc. rowerem. Pocieszające, że 63,8 proc. deklaruje, że będzie dojeżdżać na rowerze, jeśli powstanie dogodna dla niego infrastruktura. Gdyby udało się stworzyć w mieście odpowiednią infrastrukturę rowerową, to można liczyć na poprawę warunków ekologicznych. Z drugiej strony jednak 27,6 proc. nie zamierza zmienić swoich zachowań komunikacyjnych na proekologiczne.
Ankietowani uważają, że należy prowadzić akcje na rzecz promocji użytkowania roweru w każdych warunkach. Wyznaczono też zadania dla miasta. 57,4 proc. respondentów twierdzi, że miasto powinno promować rower jako środek transportu, a 22,7 proc. transport zbiorowy, 11,5 proc. uważa, że samochód. Dla 9,4 proc. zniechęceniem do roweru jest przywiązanie do samochodu.
Dla 90,6 proc. respondentów zniechęceniem do korzystania z roweru jest brak i niska jakość infrastruktury rowerowej. Tylko dla 17,8 proc. zniechęceniem jest niekorzystne ukształtowanie terenu Bielska-Białej. Więcej dróg dla rowerów zachęciłoby do częstszej jazdy rowerem 69,5 proc. ankietowanych. Spójność sieci dróg dla rowerów zachęciłaby aż 72,6 proc. odpowiadających.
bb
Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
37 12Komentarze 35
i modernizuje stare bez przygotowania infrastruktury dla rowerzystów. Ponadto, w mieście istnieje sporo szerokich, nawet asfaltowych chodników, które po namalowaniu linii mogą stać się częściowo ścieżkami dla rowerów. Takie poczynania władz, a raczej ich brak jasno pokazują jak rajcom miejskim zależy na poprawie sytuacji. TO SMUTNE.
Niemniej nie sądzę żeby władzy zależało na ekologii....
Jest wprost przeciwnie! Frajerzy w samochodach dostarczają mnóstwo kasy do budżetu z paliwa i parkingów a i często z mandatów.
Holandią długo nie bedziemy....
dla pieszych które jest nagminne powinno obligatoryjnie kosztować 500 zł. Skończyło by się rumakowanie pseudo kolarzy.
W tej kwestii plasujemy się wysoko w skali kraju.

Klauzula informacyjna ›