„Z Bielska-Białej na Uniwersytet Jagielloński” to niezwykła fundacja powstała z myślą o pomocy absolwentom bielskich liceów i techników, którzy marzą o podjęciu studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim. Twarzami fundacji są znani bielszczanie: Agata Smalcerz, Jerzy Stuhr, Artur Pałyga i Sławomir Kołodziej, którzy wspierają inicjatywę.

Podobne inicjatywy w Polsce można policzyć na palcach jednej dłoni. Fundatorzy sami, z własnych środków, opłacają stypendia wybranym uczniom. Tym pomysłem chcą zarazić członków społeczności, którą tworzą wokół idei. A idea rodziła się przez wiele lat, jeszcze w czasach studiów doktoranckich współinicjatora fundacji Grzegorza Packa, który obecnie jest wspólnikiem w jednej ze znanych bielskich kancelarii.

Wartości z domu rodzinnego

- Uniwersytet Jagielloński był i jest nadal dla mnie ważnym miejscem z uwagi na to, że część rodziny była z nim związana, tutaj studiowała moja żona oraz wielu moich przyjaciół i znajomych. Mimo że miałem wiele możliwości pracy w różnych ciekawych miejscach w Polsce, a nawet poza nią, zawsze ciągnęło mnie z powrotem. Zawsze ceniłem to, co wpłynęło na mnie i ukształtowało mnie. I tak naprawdę pomogło mi znaleźć się w tym miejscu, w którym jestem. To trochę taka forma wdzięczności i chęci oddania tego, co uzyskałem. To są wartości zaszczepione przez moich rodziców, aby dzielić się tym, co się ma - tłumaczy Grzegorz Pacek.

Stypendium ma pomóc absolwentom liceów i techników w trudnym starcie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ma także zaszczepić idee, dzięki którym powstała inicjatywa - odwdzięczenia się, może w powrocie do Bielska-Białej i podjęcia tu pracy zawodowej, może w postaci pomocy innym ludziom.

Dla zdolnych, ale niezamożnych

Absolwentów liceów i techników z Bielska-Białej i okolic ma wyłaniać m.in. działająca pro bono Rada Fundacji, w której zasiadają znane postaci: Agata Smalcerz (z BWA), Artur Pałyga (dramaturg), prof. Sławomir Kołodziej (matematyk) i prof. Jerzy Stuhr. Rada będzie wspomagana przez nauczycieli, którzy najlepiej orientują się który z uczniów może potrzebować stypendium.

Kryteria są jasno określone w regulaminie, ale dają też pewną swobodę oceny. Z jednej strony to wyróżniające się wyniki w nauce, chociaż wysoka średnia na świadectwie czy udział w olimpiadach nie będą decydującym kryterium. Z drugiej trudna sytuacja finansowa ucznia, która może utrudnić decyzję o podjęciu studiów. Do fundacji zgłosiło się już kilku chętnych, choć formalnie zgłoszenia będą przyjmowane w lipcu, gdy rozpoczną się nabory na studia.

Buduje społeczność filantropów

Na razie fundacja zabezpieczyła pieniądze na kilka stypendiów, które pomogą pierwszoroczniakom, choć nie zamyka drogi dla stypendystów z wyższych roczników, ale to w przyszłości. Fundatorzy rozpoczęli rozmowy ze Starostwem Powiatowym i Urzędem Miejskim. W końcu to przede wszystkim władzom miasta powinno zależeć na tym, aby młodzi ludzie chcieli kształcić się na utytułowanej uczelni z tradycjami, a następnie wracali do miasta i rozwijali go.

Ma także pomóc w tym społeczność absolwentów UJ, którzy osiągnęli sukces w różnych dziedzinach i w namacalny sposób będą chcieli dołożyć swoją cegiełkę na drodze do podjęcia nauki na najstarszej polskiej uczelni. Więcej informacji o fundacji znajdziesz TUTAJ.

Agnieszka Ściera-Pytel

Foto: Fundacja Z Bielska-Białej na Uniwersytet Jagielloński