Nieprawidłowo zaparkowane samochody na osiedlach mieszkaniowych i w wąskich ulicach centrum utrudniają dojazd strażaków i innych służb ratowniczych na miejsce wypadku. To czas, który może decydować o życiu lub śmierci. Straż Miejska w Bielsku-Białej wraz z bielską Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej oraz Komendą Miejską Policji prowadzą wspólnie kampanię społeczną „Droga pożarowa to nie parking”.

Drogi pożarowe do budynków nie będą spełniały swojej funkcji w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia, jeśli osoby kierujące pojazdami będą je traktować jako dodatkowy parking. Funkcjonariusze przypominają, że najważniejsze na drodze jest bezpieczeństwo, bo nieprawidłowo zaparkowany samochód to dłuższy dojazd strażaków i innych służb ratowniczych na miejsce zdarzenia oraz dłuższe oczekiwanie na pomoc. To czas, który może decydować o życiu lub śmierci.

W chwili wystąpienia pożaru właściciele pojazdów, które są zaparkowane na drogach pożarowych muszą się liczyć z poniesieniem kosztów nie tylko w postaci mandatu karnego, ale także z kosztami związanymi z odholowaniem pojazdów bądź ich naprawy w wyniku uszkodzeń w czasie akcji ratowniczo-gaśniczej. Mogą być też pociągnięci do odpowiedzialności za powiększenie strat pożarowych.

Mandaty karne za utrudnianie prowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczej, działań ratowniczych i ewakuacji zagrożonej ludności mogą wystawiać strażacy.

bb

Foto: Straż Miejska w Bielsku-Białej