Ogrodoza w odpowiedzi na betonozę. Nowe ogrody na terenie Bielska-Białej - foto
Tajemniczy i Różany - to dwa ogrody edukacyjne, które powstaną w Bielsku-Białej. Pierwszy zostanie założony na niegrzebalnej części cmentarza żydowskiego przy ul. Cieszyńskiej, drugi na terenie Willi Sixta przy ul. Mickiewicza. Wczoraj porozumienie dotyczące powstania Tajemniczego Ogrodu podpisali w ratuszu przedstawiciele miasta, Gminy Wyznaniowej Żydowskiej i Klubu Gaja.
Na podstawie umowy trójstronnej teren nieużytku przy ul. Cieszyńskiej zostaje przekazany miastu przez Gminę Wyznaniową Żydowską w bezpłatne użytkowanie na okres 30 lat. Proces społeczny wypracowania koncepcji ogrodu poprowadzi i sfinansuje Klub Gaja. Ten etap potrwa do 30 września br. Następnie kompleksowy projekt klub nieodpłatnie udostępni miastu, które własnym staraniem zrealizuje inwestycję pod nazwą Tajemniczy Ogród.
Koncepcja i projekt ogrodu zostaną wypracowane podczas warsztatów partycypacyjnych z udziałem mieszkańców i specjalistów m.in. z obszaru architektury krajobrazu, biologii i historii. Podczas trzech wydarzeń w Tajemniczym Ogrodzie bielszczanie będą mogli włączyć się w prace porządkowe, sadzenie roślin oraz budowę schronień dla dzikich zwierząt. Ogród będzie mógł stać się przykładem poszanowania dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego w zakresie unikalnym w skali kraju.
W 2019 przy ul. Partyzantów przy współudziale miasta Klubu Gaja i Rady Osiedla Bielsko-Południe powstał Ogród Motyli. Aktualnie przy Willi Sixta powstaje Ogród Różany. Miejsce jest niezwykle urokliwe z pięknym starodrzewem. Dookoła zabytkowej willi zaplanowano przestrzeń do interwencji artystycznych łączących sztukę i ekologię. W wyborze i sadzeniu roślin zwiększających różnorodność biologiczną ogrodu będą uczestniczyć architekci, natomiast pod okiem artystów odbędzie się budowa budek lęgowych dla ptaków, które docelowo trafią pod opiekę młodzieży.

Foto: za nagrobkami część niegrzebalna cmentarza przy ul. Cieszyńskiej, fot. Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Utworzenie ogrodów to wyjście naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców miasta dotyczącym ogólnodostępnej zielonej infrastruktury. - W odpowiedzi na te oczekiwania Urząd Miejski wystąpił z propozycją utworzenia parków kieszonkowych pod nazwą Ogrody Bielszczan - tłumaczy Danuta Przybyło, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Energii. - Chcemy stworzyć w przestrzeni miejskiej niewielkie, przyjazne tereny zielone, które będą służyły szeroko pojętej rekreacji. Ideą parków kieszonkowych jest zachowanie istniejącej zieleni drzewiastej po odpowiednich zabiegach pielęgnacyjnych i wkomponowanie innych roślin kwitnących i zielonych w sposób uporządkowany, umożliwiający zarówno odpoczynek, jak i kontakt z przyrodą.
Założenie ogrodów to wspólna inicjatywa miasta i Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego Klub Gaja w ramach projektu Święto Drzewa - ogrody dla klimatu. Projekt realizowany jest z dotacji programu Aktywni Obywatele - Fundusz Krajowy finansowanego z Funduszy EOG. Jego zakończenie planowane jest na 2022 rok.
- Bielski samorząd bardzo dużą wagę przywiązuje do tego, aby mieszkańcom żyło się zdrowiej, w otoczeniu zieleni. Wymyśliliśmy ogrodozę w odpowiedzi na betonozę pojawiającą się ostatnio, niesłusznie tak myślę, w komentarzach o naszym mieście. Po Ogrodzie Motyli, po różnych ogrodach kieszonkowych, po Ogrodzie Różanym przy Willi Sixta powstanie Tajemniczy Ogród. Miejsce zielone z historią, tradycją i służące mieszkańcom, miejsce wytchnienia w rejonie zurbanizowanym. Bo tak nasi przodkowie zaprojektowali to miasto, że w ścisłym centrum zieleni jest jak na lekarstwo, ale staramy się to zmieniać przez różne działania - mówi prezydent Jarosław Klimaszewski.
bb
Na zdjęciu tytułowym: prezes Klubu Gaja Jacek Bożek, prezydent Jarosław Klimaszewski, zastępczyni przewodniczącej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Bielsku-Białej Lidia Pustelnik oraz przewodnicząca Dorota Wiewióra, fot. Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
49 35Komentarze 20
Tak i teraz. Albo betonoza, albo ogrodoza?
No ale ostatnio zrobiło się głośno wokół terenów po fabryce Polsportu, więc zaczęło się sprzątanie własnego podwórka.
Oczywiście za pieniądze czyje i rączkami czyimi ? ...
Nikt nie zaprojektuje linii autobusowych tak aby dało się wszędzie dotrzeć na czas i jednocześnie bilet nie kosztował fortunę. Poza tym wtedy samochodoza zamieniłaby się w autobusozę. Fakt, może pojazdów byłoby mniej ale byłby bardziej uciążliwe.
Takimi rzeczami teraz nasze miasto będzie się zajmować? Gdzie nie spojrzeć tam rozkopane ulice, nawet w sąsiedztwie w/w cmentarza są roboty drogowe (boczna Cieszyńskiej obok Aldi) a oni ogród będą robić na terenie cmentarza ...
Litości...
To zadbajcie o to, żeby PKP drzew przy teatrze nie wycięło.
Każda ekipa, która wiedzie tam chociażby tylko z taczkami, łopatami, kosiarkami i innym sprzętem ogrodniczym, porobi ścieżki, wykosi trawę, przytnie krzewy, zrobi więcej szkody niż pożytku.
Może w podtekście jest kwestia utrzymania porządku na całym cmentarzu przez miasto, bo jak widać sami dotychczasowi właściciele tego nie robią.
Dzikie "chaszcze" zostaną zastąpione przystrzyżoną trawką, krzaczkiem, drzewkiem, ławeczką i obowiązkową betonową alejką.
W takich warunkach ma się uchować w BB jakaś przyroda?
W ramach ochrony przyrody, będzie w tym miejscu więcej ludzi i to ma być lepsze? :-/
Proszę państwa, otóż chodzi o to aby bruk zrywać i przestać golić trawniki. Potrzebnych jest więcej drzew i krzewów!
To żywe, co chcemy z nim obcować, musi mieć gdzie żyć. W dodatku, niekoniecznie to musi być łatwo dostępne dla człowieka.

Klauzula informacyjna ›