Kontrola przejść dla pieszych w Bielsku-Białej. Nie wszystkie są potrzebne
Służby drogowe będą analizować stan przejść dla pieszych i zasadność ich funkcjonowania - zapewnił wiceprezydent Przemysław Kamiński w odpowiedzi na interpelację Bronisława Szafarczyka. Radny oczekiwał przeprowadzenia audytu przejść, bo za miesiąc wejdą w życie przepisy dające pierwszeństwo pieszym już w chwili wkraczania na przejście.
W Bielsku-Białej jest ok. 1100 przejść dla pieszych, a szereg z nich z pewnością wymaga podjęcia działań zwiększających bezpieczeństwo - napisał w interpelacji Bronisław Szafarczyk, który zwrócił się do władz miasta z apelem o przeprowadzanie audytu przejść. 1 czerwca wejdą w życie przepisy dające pierwszeństwo pieszym już w momencie wkraczania na przejście.
- Na bieżąco będzie kontrolowany stan przejść dla pieszych w mieście przez podległe mi służby - Miejski Zarząd Dróg i Wydział Komunikacji - zapewnia wiceprezydent Przemysław Kamiński. W pierwszej kolejności skontrolowane zostaną przejścia zlokalizowane na głównych ciągach komunikacyjnych miasta oraz w okolicach placówek oświatowych. - Następnie sukcesywnie kontrolą objętą zostaną pozostałe ulice - dodaje zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Wiceprezydent zapewnił, że przejścia zostaną „analizowane pod kątem zasadności ich funkcjonowania”. Ratusz zwrócił się z prośbą do Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, aby funkcjonariusze w trakcie prowadzenia rutynowych kontroli zwrócili szczególną uwagę na bezpieczeństwo na przejściach. Wszelkie zastrzeżenia mają być zgłaszane służbom miejskim.
bak
Oceń artykuł:
11 24Komentarze 16
Oni maja dbać o bezpieczeństwo ruch drogowego co nie zawsze jest tożsame z wypełnianiem planu finansowego
przez wlepianie mandatów.
Florek i miastowy - wygląda na to, że wy jednak z auta nie wysiadacie, nawet jak idziecie do sklepu po bułki. Nadrabiać 460m, żeby przejść przez jezdnię. Brawo, świetnie, dzięki za radę. Jednak nie skorzystam. Chętnie się przespaceruję, ale po parku albo górach, a nie obok hałaśliwej i smrodliwej drogi. 20km/h to świetny pomysł. Niektórym się wydaje, że ich ograniczenia do 50km/h nie dotyczą i cisną ponad 100km/h po drogach bocznych, a nawet osiedlowych z telefonem przy uchu. Ograniczenia prędkości w mieście, jak najbardziej popieram.

Klauzula informacyjna ›