Pod wiaduktem drogi S1 w pobliżu Bulwarów Straceńskich w Bielsku-Białej powinny powstać miejsca postojowe - uważają radni Maksymilian Pryga i Szczepan Wojtasik. Na budowę w tym miejscu nie zgadza się GDDKiA, ale władze miasta mają inne rozwiązanie. Tyle, że łączy się ono z ingerencją w pas drogi ekspresowej.

- Z uwagi na stały wzrost atrakcyjności bulwarów oraz kolejne inicjatywy i inwestycje planowane na przedmiotowym terenie zwracamy się z prośbą, aby pod tzw. wiaduktem wygospodarować teren pod miejsca postojowe - piszą radni Maksymilian Pryga i Szczepan Wojtasik. Ich zdaniem, miejsc parkingowych już teraz jest zbyt mało, a miasto planuje uruchomienie w tym miejscu tężni.

Do problemu pisemnie odniósł się wiceprezydent Przemysław Kamiński. Urzędnik poinformował, że na budowę parkingu pod wiaduktem nie zgadza się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, czyli zarządca obiektu mostowego w ciągu drogi ekspresowej. - Argumentują to względami bezpieczeństwa i koniecznością stałego dostępu do obiektu na okoliczność okresowych przeglądów i sytuacji awaryjnych - tłumaczy zastępca prezydenta miasta.

Władze Bielska-Białej proponują inne rozwiązanie. - Analizując sytuację własnościową w tym obszarze należy stwierdzić, że rozbudowa istniejącego parkingu jest możliwa, ale wiązać się ona będzie z koniecznością ingerencji w pas drogi ekspresowej - dodaje wiceprezydent Przemysław Kamiński. Z wnioskiem w tej sprawie Miejski Zarząd Dróg zwróci się GDDKiA.

bak