Domagają się wypowiedzenia posłuszeństwa rządowi. Rada Miejska nie rozpatrzy petycji
Rada Miejska Bielska-Białej nie będzie rozpatrywać petycji Tymczasowej Rady Stanu Narodu Polskiego Społecznego Komitetu Konstytucyjnego, której autorzy domagają się natychmiastowego wypowiedzenia posłuszeństwa rządowi RP. Organizacja ma swojego samozwańczego obywatelskiego prezydenta i kanclerza sprawiedliwości.
Petycja wpłynęła do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej na początku marca. - My, członkowie Tymczasowej Rady Stanu Narodu Polskiego Społecznego Komitetu Konstytucyjnego apelujemy do tutejszej gminy, by w trybie pilnym poparły warunkowo TRSNPSKK jako organ czuwający nad Polską racją stanu reprezentującą suwerena - naród Polski - czytamy. W dalszej części petycji autorzy zaproponowali treść uchwały, jaką miałaby przyjąć Rada Miejska Bielska-Białej.
Organizacja oczekuje poparcia, bowiem „na skutek błędnych działań rządu, które spowodowały ponadnormatywną śmierć dziesiątek tysięcy Polaków oraz masowe bankructwo polskich przedsiębiorstw na wielką skalę, stwarzają stan, w którym rząd może upaść w każdej chwili”.
- Liczymy na odwagę, mądrość i odpowiedzialność radnych gminy, którzy zostali wybrani i przez to dostali kredyt zaufania od swoich wyborców - piszą autorzy. Petycję wnieśli „zaprzysiężeni członkowie Tymczasowej Rady Stanu Narodu Polskiego Społecznego Komitetu Konstytucyjnego”. Wśród nich jest m.in. „zaprzysiężony prezydent obywatelski” i „kanclerz sprawiedliwości”.
Rada Miejska Bielska-Białej nie będzie rozpatrywać petycji z przyczyn formalnych. Do dokumentu nie została bowiem załączona stosowna zgoda na złożenie petycji przez podmiot trzeci w imieniu osoby prywatnej. Organ zwrócił się do wnioskodawczyni o jej udzielenie - przesyłka pocztowa została odebrana, ale w ustawowym 14-dniowym terminie nie uzupełniono braków formalnych.
bak
Oceń artykuł:
25 54Komentarze 30
Tak przy okazji - ludzie, czy Wy np. wiecie, że najszybsza mobilizacja do pełnej gotowości polskiej jednostki wojskowej to 30 dni? Są takie gdzie pełna gotowość jest po 12 miesiącach. Tymczasem w obwodzie kaliningradzkim stacjonuje 15 dywizji Rosyjskich w pełnej gotowości. Gdyby komuś tam przyszło do głowy wjechać sobie czołgami do Gdańska, to nie ma NIKOGO kto byłby w stanie ich powstrzymać, no chyba, że poczekaliby przy granicy 30 dni. I żaden sojusznik by nam nie przyszedł z pomocą, a kto wierzy w to że by pomogli jest dziecinnie naiwny.
Do tego doprowadzili rządzący, a Wy się śmiejecie z tych ludzi? Raczej z siebie się śmiejcie, bo już dawno powinny być ogólnokrajowe strajki wszystkiego, żeby ten "rząd" w końcu się skończył.
Wszystko odbywa się na zasadzie rozporządzeń co jest niezgodne z Konstytucją.
Trzeba być ignorantem by łykać propagandę z TVP PIS

Klauzula informacyjna ›