Beskidzkie lasy wycięte w pień? Leśnicy i ekolodzy oskarżają się o manipulację
Opublikowanie mapy, która ma pokazywać, jakie fragmenty lasów pójdą pod topór wywołało sensację. Można odnieść wrażenie, że wkrótce w pień zostanie wycięta m.in. połowa drzewostanu Beskidu Żywieckiego! Leśnicy i obrońcy przyrody wzajemnie oskarżają się o manipulację.
Mapa pojawiła się na stronie oddolnej inicjatywy obywatelskiej pod nazwą „Lasy i Obywatele”. Inicjatywę społeczników nagłośnił m.in. Adam Wajrak, chyba najbardziej znany dziennikarz zajmujący się przyrodą. Mapa robi przerażające wrażenie. Grubymi czerwonymi kreskami są wyznaczone do cięcia gigantyczne obszary leśne. Patrząc np. na Beskid Żywiecki można odnieść wrażenie, że leśnicy biorą się za wycięcie połowy drzewostanu!
Marek Czader, nadleśniczy Nadleśnictwa Bielsko do sprawy podchodzi spokojnie. - Dialog ze społeczeństwem jest potrzebny. Idealnie by było, gdyby ten dialog był jednak merytoryczny. Ta mapa ma jednak wywołać wrażenie, że niebawem dojedzie do wycinki na niespotykaną skalę i nasze lasy zaczną znikać. A tak przecież nie jest - stwierdza. Dodaje, że ub. roku w Nadleśnictwie Bielsko pozyskano najmniej drewna od lat, a w pierwszym kwartale tego roku najmniej od 2009 roku, jeśli porównać analogiczne okresy.
Zupełnie inny przekaz mają lokalni obrońcy przyrody. - Mapa „Lasy i Obywatele” to nie jest wymysł działaczy na rzecz ochrony przyrody. Przecież opiera się ona na „Banku Danych o Lasach”, opracowanym przez Lasy Państwowe. To trochę jest tak, że leśnicy uruchomili swój portal, by pokazać się z dobrej strony, ale wpadli w swoje sidła. I niezależnie od tego, co twierdzą o rzekomych manipulacjach, to ludzie na własne oczy widzą, jak leśnicy traktują nasze wspólne dobro. Widzą, co dzieje się w Wapienicy, widzą, że w rejonie Bystrej wycięto piękne trzystuletnie jodły, widzą drogi na Magurkę, na których mogą się wyminąć dwa tiry, widzą, że trasy na Klimczok są zniszczone tak, że nie można tam wejść. Beskidzkie lasy zostały wycięte niemal w pień, bo leśnicy nie potrafili sobie poradzić z kornikiem, a już sama natura lepiej by sobie poradziła z tym problemem - przekonuje Radosław Ślusarczyk, prezes Pracowni na rzecz Wszystkich Istot w Bystrej.
Kto ma rację? Więcej argumentów każdej ze stron w nowym numerze „Kroniki Beskidzkiej”, który pojawi się w czwartek w kioskach. E-wydanie już teraz jest dostępne TUTAJ.
MK
Na zdjęciu: część mapy mająca przedstawiać plany wycinki w naszym regionie
Oceń artykuł:
18 81Komentarze 61
Jeśli macie drewniane: krzesła, stoły, meble, schody, drzwi, okna, tarasy, płotki, balustrady, daszki, barierki, domki, wiaty, podłogi, karnisze, ramki, deski, półki, ołówki, wykałaczki, patyczki do szaszłyków, wieszaki i stojaki - WYRZUĆCIE TO !!!
Drewno jest be !!!!
Tylko czemu w takim razie leśnicy tak uparcie tną stare drzewostany jodłowe i bukowe, stanowiące realną olbrzymią wartość przyrodniczą i turystyczną.
W końcu ktoś napisał prawdę.
,,Ekologom” radzę usunąć ze swojego otoczenia wszystko to, co jest drewniane. Tylko czym to zastąpicie? Plastikiem ?
Ilu z was ma piękne drewniane podłogi, drogie drewniane meble a wieczorami siedzi przy kominkach - opalanych drewnem ? Jak myślicie ? Skąd bierze się to drewno ? Ze stacji benzynowej ?
Nie bądźcie ZAKŁAMANI !!!!
Przykłady z okolic? Lachowice (ofiary), Międzybrodzie Żywieckie (straty) i Brenna (na szczęście tylko łąka).
Może czas aby pomyśleć, że nie jest się samym na świecie?
Nie wspomnę o powodziach, bo szkoda tłumaczyć prostych zależności ludziom, którzy nawet tego nie widzą.
Z Twoim myśleniem to już dawno Giewont powinniśmy przerobić na kostkę brukową, bo tyle kamienia się marnuje..
Metalowe? - wytapianie stali jest dopiero ekologiczne.
Plastikowe? - koszt ekologiczny wydobycia i przetwórstwa ropy wprost godny ekologa.
A może jak wszyscy inni z płyty wiórowej? Hmmm skąd się wzięły drewniane wióry do produkcji takich płyt

Klauzula informacyjna ›