Pomagają, choć im także nie jest łatwo. Świąteczne paczki dla 500 potrzebujących
Pomimo pandemii osoby ubogie z Bielska-Białej jak co roku przed Wielkanocą otrzymują wsparcie w postaci paczek świątecznych. Bielskie koło Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta we współpracy z Caritasem wspomoże pięciuset potrzebujących. Nie da się jednak ukryć, że obecnie nawet te organizacje potrzebują pomocy.
Pracownicy bielskiego towarzystwa im. Brata Alberta nie ustają w dziele niesienia pomocy nawet w dobie pandemii. Od wczoraj przy ul. Legionów 16 z okazji zbliżającej się Wielkanocy rozdawane są paczki żywnościowe dla podopiecznych. Każda z 500 paczek ma wartość ok. 70 zł. Zainteresowanie jest spore, bo w czasie pandemii pomoc jest szczególnie potrzebna.
- Jesteśmy na pierwszej linii frontu. Przez cały okres pandemii mieliśmy zamknięte tylko przez trzy dni. Cały czas karmimy naszych podopiecznych, staramy się, aby mogli się u nas najeść i umyć. Nieczynna jest tylko świetlica. Oczywiście, obowiązuje dezynfekcja, rozdajemy maski. Ktoś musi tym ludziom pomagać, nie możemy zostawić ich samych. Trzeba przyznać, że pandemia bardzo źle wpłynęła finansowo na naszą działalność. Mamy zabezpieczone środki na bieżące potrzeby, ale są sprawy, które musimy odłożyć. Od długiego czasu czeka nas remont łaźni i wygląda na to, że jeszcze poczeka. Mamy swoich stałych sponsorów, wiele osób nas wspiera, jednak tych wpłat jest coraz mniej, dlatego wdzięczni jesteśmy za każdą pomoc - mówi Piotr Ryszka, prezes bielskiego koła Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta.
Więcej informacji na temat ponad 30-letniej działalności charytatywnej placówki oraz jak wspomóc organizację dobrowolnymi datkami znajdziesz TUTAJ.
AK
Oceń artykuł:
28 2
Klauzula informacyjna ›