Województwo na granicy wytrzymałości. Zebrał się sztab kryzysowy
Ponad 6 tys. zakażeń potwierdzono dziś w województwie śląskim, z tego ponad 600 w Bielsku-Białej i powiecie bielskim. Dziś na południu kraju przebywa minister zdrowia Adam Niedzielski, który wziął udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego. - Jeżeli dynamika zakażeń się utrzyma, to po świętach "ściana" zostanie przekroczona - mówił wojewoda Jarosław Wieczorek.
W całym kraju potwierdzono w środę ponad 32,8 tys. zakażeń koronawirusem, najwięcej w województwie śląskim - ponad 6 tys. przypadków. W Bielsku-Białej i powiecie bielskim potwierdzono ponad 600 zakażeń i siedem zgonów. Dziś na południu kraju przebywa minister zdrowia Adam Niedzielski, który wziął udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego z udziałem wojewody śląskiego i marszałka województwa.
- Przygotowujemy i realizujemy strategię zabezpieczenia chorych. Już odbywają się relokacje pacjentów do innych województw, m.in. właśnie trwa transport pacjentów do szpitala w Radomsku - poinformował minister Niedzielski. W poniedziałek na ponad 600 wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego ponad 440 związanych było z koronawirusem.
Dlatego trwa uruchamianie kolejnej części szpitala tymczasowego w Katowicach, wolnych łóżek szpitalnych przybywa także w rezultacie transportu pacjentów do województw ościennych. Docelowo na terenie województwa śląskiego planowane jest przygotowanie 5 tys. miejsc zakaźnych.
Rano na antenie TVN24 gościł wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. - Sytuacja (w regionie - red.) jest bardzo trudna, ale robimy wszystko, żeby dać bezpieczeństwo naszym obywatelom, naszym mieszkańcom województwa śląskiego. Zwiększamy bazę łóżkową i respiratorową, wzmocniliśmy system ratownictwa medycznego. Jeżeli dynamika wzrostów zakażeń się utrzyma, to po świętach "ściana" zostanie przekroczona - mówił urzędnik.
bak
Oceń artykuł:
19 68Komentarze 34
Niektóre panie z administracji organizują w biurach Corona party. Kto chce się zarazić ten przychodzi. W toaletach brakuje wszystkiego. Płynów dezynfekcyjnych, papierowych ręczników, papieru toaletowego, wszystkiego.
zarząd tylko mówi na naradach, że jak się komuś nie chce pracować to zaczną zwalniać. Wszyscy zastraszeni, a zaraza szaleje.
Nie można samemu wyciągnąć wniosków nie mając tych danych.

Klauzula informacyjna ›