Sezon narciarski był w tym roku wyjątkowo krótki, choć warunki śniegowe utrzymują się do dzisiaj. Tłumy turystów widać było także pod karczmami, food truckami, piwiarniami - wiadomo, dania i napoje mogą być spożywane poza punktem gastronomicznym. Niestety, taki sposób konsumpcji generuje znaczny wzrost odpadów jednorazowych, a te widoczne są do dzisiaj. Po narciarzach na Polanie Suche pozostało wysypisko śmieci. Dlaczego nie są systematycznie wywożone, skoro można tam dojechać utwardzoną drogą?

Zbulwersowany Czytelnik nadesłał do nas zdjęcia z Polany Suche, na których wyraźnie widać sporych rozmiarów składowisko worków ze śmieciami. Z opisu wynika, że śmieci są składowane i nie wywożone przez cały sezon. Takie miejsce to prawdziwa stołówka dla dzikich zwierząt, które podchodząc pod nie, stanowią zagrożenie dla ludzi, ale i też dla siebie. Zwierzęta zjadają odpadki łącznie z elementami plastiku, które mogą być przyczyną choroby, a nawet śmierci.

Okazuje się, że ani do Nadleśnictwa Bielsko, ani do Urzędu Gminy Szczyrk nie trafiła żadna skarga w tej sprawie. Do działania skłoniła Nadleśnictwo dopiero nasza interwencja. - Wszystko wskazuje, iż dzieje się to na prywatnym gruncie. Miejscowy leśniczy już został poinformowany i jeszcze dokładnie to sprawdzi - zapewnił nas Tomasz Gawęda, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Bielsko. - Za gospodarkę odpadami odpowiada gmina, zatem jest to jedyny podmiot, który w tej sytuacji jest uprawniony do interwencji. Wydaje mi się, że sprawa jest efektem braku możliwości wywiezienia śmieci przez zakład komunalny, ale jak pani sama zauważyła, możliwość wjazdu na teren jest. Faktycznie nie jest to sytuacja, której nie można by rozwiązać.

Urzędnicy gminni podczas wizji lokalnej potwierdzili spostrzeżenia Czytelnika portalu. Na właściciela terenu został administracyjnie nałożony obowiązek wywozu śmieci. Jak nas poinformowano, miało to nastąpić niezwłocznie. Niestety, z informacji, które do nas docierają wynika, że jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia śmieci nadal zalegały na Polanie Suche.

Przypomnijmy, że na obszarach gminnych za porządek odpowiada samorząd. Prywatni właściciele mają obowiązek dbać o czystość na swoim terenie. Kodeks wykroczeń jasno stanowi, że ten, kto mając obowiązek utrzymania czystości w obrębie nieruchomości nie wykonuje swoich obowiązków, podlega karze grzywny.

ASP