Koniec remontu kaplicy zamkowej. To mauzoleum rodu Sułkowskich - foto
Zakończył się remont kaplicy św. Anny przy Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej, dzięki któremu świątynia stała się na powrót mauzoleum rodu Sułkowskich. Będą tam odbywały się, tak jak za Sułkowskich, dwa nabożeństwa w ciągu roku. Poza tym ma być to miejsce organizacji wydarzeń kulturalnych, czyli kameralnych koncertów muzyki poważnej czy też wykładów naukowych. Obiekt zostanie udostępniony do zwiedzania.
Kaplica św. Anny powstała w latach 1850-1855 na zamówienie księcia Ludwika Sułkowskiego w miejsce wcześniejszej zniszczonej pożarem. Remont obiektu był konieczny ze względu na degradację techniczną. Z jej powodu świątynia od wielu dekad nie była użytkowana.
Prace remontowe rozpoczęły się w maju ub. roku i z powodu pandemii przedłużyły się do lutego. Ściany kaplicy zyskały pierwotną białą barwę, wymieniono też okna. Obecnie kontynuowane są prace w otoczeniu zamku i kaplicy. Trwa zagospodarowanie terenu, budowa kanalizacji deszczowej, instalacji elektrycznej, renowacji murów i murków. Prace potrwają do końca roku. W rezultacie plac przy kaplicy będzie miał nawierzchnię kamiennego bruku.
- Dzięki remontowi przywróciliśmy świątyni charakter mauzoleum, jaki miała ona do 1945 roku - mówi kurator kaplicy, kierownik działu historii Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej dr Grzegorz Madej. - Założeniem było też przywrócenie w miarę możliwości wystroju wnętrza z tamtego czasu, bez rekonstrukcji ołtarza głównego. Natomiast w jego miejscu - na południowej ścianie kaplicy umieściliśmy zachowany obraz ze św. Anną - dodaje muzealnik.
Dzięki pracom archeologicznym i inwentaryzacyjnym pod posadzką kaplicy udało się ustalić siedem pochówków i przypisać zmarłych do konkretnego miejsca. Pierwszy pochówek w kaplicy miał miejsce w 1865 roku, a ostatni w 1940. Pochówki w posadzce zostały oznaczone za pomocą tablic epitafijnych z napisami określającymi zmarłych. Natomiast na ścianach kaplicy umieszczono epitafia in memoriam upamiętniające znaczniejszych przedstawicieli familii Sułkowskich, których groby nie przetrwały do współczesności.
W kaplicy będą odbywały się, tak jak za Sułkowskich, dwa nabożeństwa w ciągu roku - na dzień św. Anny i na Wszystkich Świętych. Poza tym ma być to miejsce organizacji wydarzeń kulturalnych, czyli kameralnych koncertów muzyki poważnej czy wykładów naukowych. Kaplica będzie otwarta dla zwiedzających na tych samych zasadach, co pozostała część muzeum, ale dopiero na koniec roku - z uwagi na prace porządkowe wokół obiektu i jeśli pozwoli na to sytuacja epidemiczna.
Prace sfinansowano z funduszy pierwszego Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego Województwa Śląskiego na 2020 rok. Remont kosztował ponad 1,2 mln zł, z czego 964 tys. zł to kwota dofinansowania.
bb
Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
46 5
Klauzula informacyjna ›