- Polska jest w najtrudniejszym momencie pandemii. Jesteśmy o krok od zapaści służby zdrowia - mówił premier Mateusz Morawiecki na dzisiejszej konferencji prasowej, podczas której ogłoszono zaostrzenie rygorów sanitarnych w związku z trzecią falą pandemii koronawirusa. Od soboty przez dwa tygodnie zamknięte będą wielkopowierzchniowe sklepy budowlane, podwyższony zostanie limit osób w kościołach, zamknięte będą żłobki, przedszkola, salony fryzjerskie oraz kosmetyczne.

- Znajdujemy się w najtrudniejszym momencie od 13 miesięcy. Zbliżamy się do granic wydolności służby zdrowia. Jesteśmy o krok od granicy, w której nie będziemy mogli leczyć naszych obywateli - mówił na dzisiejszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Na konferencji poinformowano, że ok. 75 proc. miejsc dla pacjentów z koronawirusem jest już zajętych. - Wąskim gardłem nie jest brak sprzętu i łóżek, a brak kadry medycznej - podkreślał szef rządu.

- Ograniczenie mobilności jest konieczne - przekonywał premier Morawiecki, który apelował także, by zbliżające się Święta Wielkanocne spędzić w wąskim gronie rodzinnym. - Mamy regiony, gdzie sytuacja jest bardzo trudna. To województwa mazowieckie i śląskie - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski. Średnia dzienna zakażeń w województwie śląskim wzrosła do ok. 79 na 100 tys. mieszkańców.

W związku z wciąż rosnącą liczbą zakażeń wprowadzono kolejne obostrzenia. - Dociskamy hamulec w sytuacji krytycznej - tłumaczył minister Niedzielski. Dlatego od soboty do 9 kwietnia dodatkowo zamknięte będą wielkopowierzchniowe sklepy budowlane, wprowadzony będzie limit osób w sklepach 1 na 15 mkw. powierzchni (1 na 20 mkw. powierzchni, gdy sklep ma powyżej 100 mkw.), w kościołach limit osób 1 na 20 mkw. przy zachowaniu dystansu i maseczki, zamknięte zostają żłobki, przedszkola i salony fryzjerskie oraz kosmetyczne.

bak