Będzie lapidarium na cmentarzu żydowskim. Renowacja płyt nagrobnych i muru
Urząd Miejski w Bielsku-Białej ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej budowy lapidarium na terenie cmentarza żydowskiego przy ul. Cieszyńskiej. W ramach zadania realizowanego ze środków Budżetu Obywatelskiego 2021 odrestaurowane zostaną płyty nagrobne i mur cmentarny. Na terenie cmentarza powstaną ścieżki.
Koncepcja zakłada budowę parku-lapidarium z urządzeniami zagospodarowania terenu. W planie jest wykonanie ścieżek, odrestaurowanie istniejących obramowań grobów i płyt nagrobnych, renowacja muru, małej architektury oraz wykonanie schodów terenowych i utwardzonego placu.
Jak czytamy w dokumentacji przetargowej, cmentarz żydowski przy ul. Cieszyńskiej zajmuje powierzchnię ok. 2,3 ha. Teren został podzielony murem na część wschodnią i zachodnią. Większość nagrobków usytuowana jest w części wschodniej pomiędzy domem przedpogrzebowym a murem wzdłuż ul. Konopnickiej. W oddzielonej murem zachodniej części cmentarza znajdują się pochówki oraz pomniki nagrobne przeniesione ze zlikwidowanego cmentarza w Białej.
Teren kirkutu ogrodzony jest historycznym murem ceglanym. Naprzeciwko bramy głównej umiejscowiono dom przedpogrzebowy. Część środkowa obiektu, wzniesiona na planie zbliżonym do kwadratu, jest dwukondygnacyjna. Elewacje zdobią dwubarwne, czerwono-żółte poziome pasy z ceramicznymi detalami. Podobną dekoracją wyróżniają się elewacje dworca kolejowego w Bielsku-Białej.
Zgodnie ze specyfikacją zamówienia, zwycięska firma będzie miała cztery miesiące na przygotowanie dokumentacji projektowej. Szacunkowy koszt inwestycji wyniesie ok. 200 tys. zł.
bak
Foto z dokumentacji przetargowej
Oceń artykuł:
54 15Komentarze 23
choć istniała parafia protestancka wcześniej to gro protestantów przybyło właśnie po wojnie trzydziestoletniej a końcem XVIII w to była już połowa mieszkańców.
do 1893 w Bielsku i okolicy nie było ani jednej polskiej szkoły oprócz prywatnie ufundowanej przez księcia Albrechta dwujęzycznej szkółki w Lipniku
Stan tej nekropolii jest hańbą Bielska.
Kolejne powojenne władze robią wszystko aby ten ślad po prawowitych mieszkańcach miasta zetrzeć z powierzchni ziemi i skazać w zapomnienie.
Robili to socjaliści w ramach akcji pozbywania się germańskich śladów na Ziemiach Przyłączonych.
Robią to kolejne władze miasta po roku 1989.
Co do Twoich wywodów dotyczących języka, kultury itd., to uzmysłów sobie, że Księstwo Cieszyńskie, którego Bielsko było częścią, nie było związane z Królestwem Polskim przez kilkaset lat a jakoś dziwnie utrzymał się i kwitnął język polski aż do 1918 roku.
W tym kraju jest wszystko czarno-białe (albo czerwono-białe).
I nie przynależność polityczna czy wyznaniowa tu gra rolę a człowieczeństwo, którego coraz bardziej brakuje na co dzień.
Tak, to wstyd dla miasta. Nie tylko dla Urzędu Miejskiego, ale również (albo głównie) dla mieszkańców...

Klauzula informacyjna ›