Listonosz wszedł na jedną z posesji, aby dostarczyć korespondencję, zostawiając przed ogrodzeniem torbę na kółkach. Po powrocie zauważył, że zniknął jego wózek z torbą, w której znajdowały się przesyłki zwykłe i polecone oraz tablet. Na miejsce zostało natychmiast skierowanych kilka policyjnych patroli, które rozpoczęły poszukiwania sprawcy.

Do zdarzenia doszło wczoraj przed godz. 10.40 na ul. Solskiego. Złodziej nie wiedział, że w skradzionym tablecie znajdował się GPS. Dzięki wyświetlanej lokalizacji policjanci podążali za sprawcą ulicami Bielska-Białej. Po „załatwieniu” swoich spraw sprawca wrócił do miejsca zamieszkania, które znajdowało się niedaleko miejsca kradzieży. Policjanci dzwonili na numer telefonu utraconego urządzenia. Na terenie jednej z posesji usłyszeli dźwięk połączenia dobiegający z pojazdu.

Mundurowym udało dostać się na teren posesji i nawiązać kontakt z 91-letnim właścicielem. Policjanci odnaleźli skradzione przedmioty w bagażniku pojazdu zaparkowanego na terenie posesji. Skradzione przedmioty znajdowały się w otwartym bagażniku samochodu. Policjanci odzyskali skradzione mienie, które zwrócono już pracownikowi poczty, aby przesyłki mogły trafić do adresatów. Poszkodowany wycenił straty na 2650 zł. Za kradzież 91-latkowi grozi kara nawet pięciu lat więzienia.

bb