Podczas imprezy w mieszkaniu przy ul. Partyzantów doszło do awantury z udziałem dwóch kobiet i mężczyzny. Panie najpierw pobiły swojego znajomego, a następnie bezbronnej ofierze skradły portfel z dokumentami i gotówką. Jakby tego było mało poszczuły pobitego psem, który ugryzł go w nogę.

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek w mieszkaniu przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej. Kobiety wraz ze swoim 39-letnim znajomym piły alkohol. W pewnej chwili doszło pomiędzy nimi do kłótni, która przerodziła się w bójkę. Kobiety popychały mężczyznę aż się przewrócił, po czym zaczęły go okładać. Dodatkowo poszczuły go psem, który ugryzł 39-latka w nogę. Po wszystkim zabrały mu portfel z dokumentami i gotówką.

Mężczyzna stracił ponad 400 zł. Pobity zdołał wyjść na ulicę, gdzie spotkał patrol policji. Sprawą od razu zajęli się mundurowi z komisariatu II. Policjanci szybko namierzyli pijane sprawczynie, które w jednym z pobliskich mieszkań próbowały zacierać ślady. Bielszczanki w wieku 31 i 39 lat trafiły do policyjnego aresztu, a następnie zostały doprowadzone do prokuratury.

Za rozbój mogą trafić do więzienia nawet na 12 lat. W sobotę sąd na wniosek śledczych aresztował podejrzane na trzy miesiące.

bb