Jakie reklamy zostaną usunięte? Szczegóły uchwały, która zmieni wygląd miasta
Już wkrótce regulacje dotyczące lokalizacji tablic i urządzeń reklamowych, które od dawna funkcjonują w wielu polskich miastach, zaczną obowiązywać również w Bielsku-Białej. Uchwała krajobrazowa ma pomóc „oczyścić” stolicę Podbeskidzia ze szpetoty natrętnych reklam i podnieść jej walory estetyczne. Zapytaliśmy plastyka miejskiego co uchwała oznacza w praktyce i jakie zmiany czekają bielszczan. Problem nie jest prosty, o czym może świadczyć fakt, że projekt powstawał prawie… sześć lat.
Po bardzo długim okresie przygotowawczym władze Bielska-Białej otrzymają możliwość ingerencji w estetykę reklam w mieście i lokalizację miejsc, gdzie mogą być umieszczane. „Uchwała reklamowa” ma pomóc uwolnić bielskie budynki, ogrodzenia i tereny zielone z oblepiających je banerów oraz ujednolicić ich formę i kolorystykę. Podobne regulacje z powodzeniem funkcjonują w wielu polskich miastach, np. w Cieszynie.
Reklama własnej działalności
Co tak naprawdę zmieni się w Bielsku-Białej? Czy uchwała w ogóle jest nam potrzebna i jak długo będziemy musieli poczekać na efekty? - To nie jest tak, że z dnia na dzień z miasta znikną wszystkie reklamy, to jest proces - tłumaczy Krzysztof Gieleciak, plastyk miejski. - Część z nich będzie nadal funkcjonować, ale na określonych zasadach. Nie da się w miesiąc nadrobić całych dekad szpecącego oblepiania budynków i płotów. Nie ulega wątpliwości, że estetyka Bielska-Białej zyska bardzo wiele. Wreszcie władze miejskie będą miały narzędzie, aby regulować usytuowanie, rozmiary czy nawet wygląd reklam - dodaje plastyk miejski.
Okazuje się jednak, że nawet po uchwaleniu tego aktu prawnego przez Radę Miejską urzędnicy nie będą mieli w każdym przypadku bezpośredniego wpływu na uliczne reklamy. - Jeśli ktoś prowadzi działalność gospodarczą i na swoim budynku, na swoim terenie umieści reklamę, to nie można mu tego zakazać. Jedyne co będzie można w takiej sytuacji zrobić to próbować negocjować np. rozmiar banneru. Ułatwiona sytuacja jest z nielegalnymi reklamami, takie będą zdejmowane bez żadnych konsultacji. Inaczej też będzie w przypadku, gdy ktoś nie prowadzi działalności, a mimo to całe ogrodzenie jest oblepione reklamami. W takim przypadku też będziemy mieli jakieś pole manewru - podkreśla nasz rozmówca.
Wyłożony do publicznego wglądu
Jak dowiedział się portal, prace nad uchwałą trwały prawie sześć lat, gdyż trzeba było spełnić szereg wymagań formalnych. Szczęśliwie, można powiedzieć, to już ostatnia prosta. Pozostało jeszcze dopełnić kilku formalności. Zgodnie z obowiązującą procedurą, kolejnym etapem będzie przesłanie uchwały do zaopiniowania przez Marszałka Województwa Śląskiego, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach oraz komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej oraz uzgodnienie projektu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.
Dopiero po uzyskaniu pozytywnych opinii, zarządzeniem prezydenta Jarosława Klimaszewskiego projekt uchwały zostanie wyłożony do publicznego wglądu na co najmniej 21 dni. W tym czasie, a także przez 14 kolejnych dni zbierane będą uwagi mieszkańców. Jeżeli w wyniku konsultacji zewnętrznych projekt uchwały nie będzie wymagał zmian, zostanie przekazany do Rady Miejskiej celem uchwalenia. W przeciwnym wypadku procedura opiniowania, uzgadniania i wyłożenia do publicznego wglądu zostanie powtórzona.
Okres przejściowy, aby się dostosować
- Jesteśmy po wszystkich niezbędnych konsultacjach wewnętrznych, teraz trzeba czekać na opinie odpowiednich organów. Przed nami jeszcze mnóstwo pracy, dlatego nie określamy dokładnego terminu, kiedy uchwała zacznie obowiązywać. Na pewno będzie też jakiś okres przejściowy, aby każdy mógł dostosować się do nowych przepisów - mówi plastyk miejski.
Cieszy, że prace nad projektem uchwały są na ukończeniu, ale to dopiero początek drogi, która polega na systematycznej estetyzacji małej architektury miasta oraz konsekwentnym egzekwowaniu nowego prawa miejscowego. Urzędnicy będą regulować m.in. liczbę i dopuszczalne gabaryty nośników reklamowych oraz rodzaje materiałów i ich standardy jakościowe. Pod szczególnym nadzorem będzie centrum miasta i starówka. Cel jest jasny - Bielsko-Biała ma być piękniejsze!
Adam Kanik
Oceń artykuł:
74 15
Autor: Adam Kanik
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 20
to wisi tak długo aż zgnije . W mieście ma być porządek i ktoś za ten bajzel chyba odpowiada

Klauzula informacyjna ›