Co roku, gdy topnieje śnieg, wyłania się smutny problem zwierzęcych odchodów pozostawionych na chodnikach, placach i zieleńcach. Nie wszyscy właściciele psów pamiętają bowiem o obowiązku sprzątania po swoich pupilach.

W Bielsku-Białej jest obecnie 54 psich stacji, czyli specjalnych koszy na psie odchody. Są ustawione w parkach miejskich w centrum miasta. I chociaż z każdym rokiem takich miejsc przybywa, to jednak smrodliwy i wstydliwy problem pozostaje, gdyż duża cześć właścicieli czworonogów zapomina o swoich obowiązkach i nie sprząta po psach. Dlatego warto reagować, gdy widzimy takie postępowanie. Zwykle więcej w tej sprawie zrobi poczucie wstydu niż mandat karny.

Przepisy w tym względzie są jednoznaczne: osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do zachowania środków ostrożności, zapewniających ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Do obowiązków właścicieli zwierząt domowych należy prowadzenie psów na uwięzi i usuwanie zanieczyszczeń spowodowanych przez nie w miejscach publicznych, na klatkach schodowych, w windach lub innych pomieszczeniach przeznaczonych do wspólnego użytku, na chodnikach, ulicach i placach, parkingach, parkach czy zieleńcach.

Postanowienie to nie dotyczy wyłącznie osób niewidomych, korzystających z pomocy psów przewodników. Wszyscy inni właściciele czworonogów muszą sprzątać po swoich psach i umieszczać ich odchody w oznaczonych pojemnikach lub koszach ulicznych.

bb