Dziś wieczorem przez centrum Bielska-Białej maszerowały kobiety w czerwonych szatach i białych czepkach. W ten symboliczny sposób sugerowały, że Polska zamienia się w powieściowy Gilead, w którym kobiety nie mają żadnych praw. Uczestniczki przeszły z placu Chrobrego pod Sąd Okręgowy. Według szacunków policji, w manifestacji wzięło udział około 50 osób.

Manifestacja, której towarzyszyło pytanie „Święto wolnych kobiet czy marsz podręcznych?”, rozpoczęła się o godz. 18.00 na placu Chrobrego. Uczestniczki ubrane jak w popularnym serialu „Opowieść podręcznej” przeszły przez Rynek pod Sąd Okręgowy. Towarzyszyła im grupa mieszkańców, głównie młodych kobiet. Po powrocie na plac Chrobrego kredą wypisywały na płycie życzenia, których spełniania chciałby w Dniu Kobiet. Zostawiły takie hasła, jak „świeckie państwo” czy „chcę wyboru”.

Organizatorki z bielskich inicjatyw Strajk Kobiet i Czarny Protest tłumaczyły, dlaczego sięgnęły po „Opowieść podręcznej”. - To przerażająca opowieść o totalitarnym społeczeństwie, w którym kobiety nie mają żadnych praw. Rolą podręcznych, istot bez prawa głosu czy choćby imion, jest rodzenie dzieci... Nie wydaje wam się to dziwnie znajome? - pytały.

- Umiłowane Siostry, Matki i Córki - tak uczestniczki składały kobietom życzenia. - W tym szczególnym dniu, Święcie Wolnych Kobiet życzymy sobie i Wam:
* aby Polska nie stała się Gileadem,
* abyśmy były paniami swoich ciał,
* aby wybór był czyś oczywistym,
* aby aborcja była legalna, bezpieczna i darmowa,
* abyśmy miały dostęp do darmowej antykoncepcji najnowszej generacji, w tym antykoncepcji awaryjnej,
* aby w szkołach rzetelna edukacja seksualna zastąpiła religię,
* aby nasze państwo było prawdziwie świeckie,
* aby nasze państwo skutecznie przeciwdziałało przemocy,
* aby prawo wreszcie uznało, że brak zgody oznacza gwałt,
* abyśmy miały pełnię praw, całą pensję i połowę władzy,
oraz
* żeby w naszym mieście powstała ulica, plac lub rondo Praw Kobiet,
* żeby w naszym mieście powstała Rada Kobiet i całodobowe bezpłatne gabinety ginekologiczne.
 
Według szacunków policjantów, którzy dyskretnie zabezpieczali to wydarzenie, wzięło w nim udział około 50 osób. Zgromadzenie przebiegło bardzo spokojnie, nie odnotowano incydentów.
 
Tekst i foto: Marcin Kałuski