Prezydent Jarosław Klimaszewski nie zamierza interweniować w sprawie nowego dyrektora Studia Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej. Obawy związane z nominacją Tomasza Małodobrego na to stanowisko wyraziło w interpelacji dwóch bielskich radnych, którzy zwracają uwagę na małe doświadczenie nowego dyrektora i przypominają jego start z listy PiS w wyborach do rady dzielnicy Krakowa.

- W trosce o bardzo cenną instytucję kultury w naszym mieście, jaką jest Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej wyrażamy zaniepokojenie, że na p.o. dyrektora tej placówki została powołana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego osobą z zewnątrz nie mająca do tej pory nic wspólnego z tą instytucją - piszą Dariusz Michasiów i Rafał Ryplewicz z klubu Wspólnie dla Bielska-Białej.

Radni zwracają uwagę, że nowy dyrektor Tomasz Małodobry wcześniej startował bez powodzenia z listy PiS w wyborach do rady dzielnicy Stare Miasto w Krakowie i nie ma żadnego doświadczenia na stanowiskach kierowniczych oprócz pracy w spółkach Skarbu Państwa”. - Zupełnie inaczej niż odchodzący na emeryturę dyrektor Andrzej Orzechowski, który przechodził wszystkie szczeble studyjnej hierarchii.

Radni zwracają uwagę na zmiany dyrektorów instytucji kultury dokonywane przez Zarząd Województwa Śląskiego, w którym stanowiska zajmują politycy PiS i Solidarnej Polski.  - W 2019 odwołali oni nagle ze stanowiska dyrektora Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu (…). Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał decyzję za nieważną. Rok później odwołano dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach (…). Niedługo po odwołaniu została wybrana w procedurze konkursowej na dyrektora Galerii Narodowej w Pradze.

Na interpelację odpowiedział prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. - Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej jest państwową instytucją kultury, a jego organizatorem jest Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ingerencja w wybór dyrektora czy jakakolwiek próba wpływu na jego powołanie, nie leży w moich kompetencjach - pisze samorządowiec.

bak