Pociągiem do Skoczowa? Rewitalizacja nieczynnej linii kolejowej coraz bliżej
Z końcem roku spółka PKP PLK ogłosiła listę projektów zakwalifikowanych do II etapu programu „Kolej Plus”. Wśród ponad siedemdziesięciu przedsięwzięć do realizacji znalazł się projekt Stowarzyszenia Aglomeracja Beskidzka dotyczący rewitalizacji linii kolejowej nr 190 na trasie Skoczów - Bielsko-Biała. Dziś już wiemy, jakie koszty poniosą miejscowe samorządy.
Temat rewitalizacji połączenia kolejowego Bielska-Białej ze Skoczowem, a docelowo również z Cieszynem ciągnie się od długiego czasu (obszernie pisaliśmy o tym w lipcu ub. roku w artykule Chcecie rewitalizacji linii kolejowej do Cieszyna? Sfinansujcie to sobie sami!). Wtedy nie do końca wiadomo było, w jaki sposób sprawa zostanie rozwiązana, gdyż Ministerstwo Infrastruktury wskazywało na regionalny charakter inwestycji, z kolei samorządowcy nie byli całkowicie przekonani czy budżety gmin udźwigną przedsięwzięcie.
Trwają wstępne działania realizacyjne
Jednak pod koniec 2020 przyszło wyjaśnienie - PKP PLK ogłosiły listę inwestycji zakwalifikowanych do drugiego etapu programu „Kolej Plus”. Znalazł się na niej projekt zgłoszony przez Stowarzyszenie Aglomeracja Beskidzka pn. „Rewitalizacja linii kolejowej nr 190 na odcinku Skoczów - Bielsko-Biała jako niezbędny element połączenia Śląska Cieszyńskiego z Krakowem (Cieszyn - Skoczów - Bielsko-Biała - Wadowice - Kraków)”.
PKP informuje, że trwają wstępne działania realizacyjne i widać w nich coraz większe zaangażowanie samorządów. Program „Kolej Plus” zakłada co najmniej 15-proc. udział jednostek samorządowych w finansowaniu projektu, z kolei szacunkowy koszt prac rewitalizacyjnych na odcinku Bielsko-Biała - Skoczów wyceniono na 217 mln zł. Kwota ta obejmuje koszt wymiany nawierzchni kolejowej, podtorza wraz z rozjazdami, przejazdami, budowlami, energetyką i automatyką.
Przewidywane koszty Bielska-Białej
- Udział samorządów wynosić będzie ok. 30 mln zł, przy czym wstępnie uzgodniono podział kosztów wkładu samorządowego na 50 proc. po stronie samorządu województwa oraz 50 proc. po stronie samorządów zrzeszonych w Stowarzyszeniu Aglomeracja Beskidzka. Ostateczne koszty projektu znane będą po opracowaniu wymaganego w drugim etapie programu studium planistyczno-prognostycznego. Przewidywane na dzisiaj koszty Miasta to ok. 4,5-5 mln zł - wyjaśnia Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Ratusza.
W drugim etapie programu samorządy mają 12 miesięcy na opracowanie wstępnego studium planistyczno-prognostycznego. Istotne będzie również przedłożenie deklaracji właściwego organizatora przewozów odnośnie uruchomienia i finansowania przewozów co najmniej czterech par pociągów na dobę przez pięć lat. Program Kolej Plus ma zostać zrealizowany do 2028 roku.
Adam Kanik
Oceń artykuł:
129 45
Autor: Adam Kanik
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 70
I to byłoby na tyle, wątpię aby Koleje Śląskie złożyły taką deklarację, chyba, że gminy zagwarantują pokrycie kosztów, a te byłyby wielokrotnie wyższe niż to, co trzeba wyłożyć na odbudowę linii.
A beskidzka kolej regionalna powinna mieć połączenie Bielska przez Skoczów do Ustronia i Wisły ,. A Wisła 2 razy dzienie do Cieszyna przez Ustron Goleszow i Skoczów tam linia bedzie nowa wiec można w sensownym czasie przejechać , 120kmh w zupełności wystarczy.
Jesli takie polaczenie bedzie rano z Wisły i o np 17tej z Cieszyna spowrotem to ludzie będą mogli nawet do pracy dojeżdżać....
Linia z Bielska do Cieszyna jest potrzebna do rozwoju regionu.

Klauzula informacyjna ›