Rekonstrukcja mostu na rzece Białej. Za kilka dni nie poznamy tego miejsca? - foto
Rozpoczęła się rekonstrukcji mostu na Białej w ciągu ul. 11 Listopada w Bielsku-Białej. Most w zakresie formy i gabarytów będzie wierną kopią historycznej przeprawy przez rzekę z okresu międzywojennego. Konstrukcja będzie podświetlona lampami halogenowymi z możliwością zmiany koloru światła.
Prace na moście polegają na wykonaniu konstrukcji aluminiowej. Roboty obejmują produkcję i montaż dwóch przęseł o długości 21 m, szerokości 0,7 m i wysokości 2,85 m. Po wstępnych pracach, wykonawca inwestycji przywiezie na miejsce gotowe przęsła i je osadzi. Konstrukcja będzie podświetlona lampami halogenowymi z możliwością zmiany koloru światła.
Roboty zaczęły się 1 lutego i mają potrwać kilka dni, ale zakończenie inwestycji zależy też od warunków atmosferycznych. O ile nie będzie padał deszcz, rekonstrukcja będzie gotowa w ciągu tygodnia. Przetarg na wykonanie rekonstrukcji wygrała firma ze Skoczowa. Koszt prac wyniesie 287 tys. zł.
Most w ciągu ul. 11 Listopada jest jednym z symboli miasta. Stanowi przeprawę przez rzekę Białą, która w przeszłości była granicą Królestwa Czeskiego i Polskiego, monarchii austriackich Habsburgów i Rzeczpospolitej, Śląska Austriackiego i Galicji, województw śląskiego i krakowskiego i wreszcie Bielska oraz Białej, które 1 stycznia 1951 roku zostały połączone w jedno miasto.
bb
Foto: UM Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
83 34Komentarze 35
Wytłumaczy ktoś co robią rządzący?
„ja myślę, że to właśnie jest symbol tego miasta”
— co, ta kratownica? Jakiego miasta, Bielska-Białej?
Ale pierwotny most kratownicowy został wysadzony przez wycofujące się wojska niemieckie w 1945 r., czyli już nie istniał w momencie powstania Bielska-Białej poprzez połączenie Bielska i Białej w 1951 r. A może chciałbyś uświetnić niemiecką okupację, gdy do Bielitz włączono Bielitz-Ost?
Dodatkowo wydaje się, że ta kratownica nie może być uznana za symbol (pomijając już czego, czy Bielska-Białej czy hitlerowskiego Bielitz), gdyż nie jest powszechnie znana, rozpoznawalna i kojarzona. Nic w tym dziwnego, oryginalny most kratownicowy nie istnieje już od 76 lat, więc pamiętają go nieliczne osoby, a wcześniej też nie był zachwycającym obiektem, a po prostu brzydkim użytecznym mostem...
W Poznaniu wybudowali zamek z cegły klinkier, a u nas będzie most z aulominiowymi, błyszczącymi przęsłami upstrokacony światełkami.
Miasto w kryzysie, budżet się nie spina, coraz to większe pożyczki, ale o kolegach królika zapominać nie wolno...
Skoro jak twierdzisz jest tak źle, to dlaczego mimo wszystko realizuje się w mieście tego typu niepotrzebne nikomu inwestycje?
Na złość mamie odmroże sobie uszy, na złość pisowi zagłosuję na największego złodzieja...

Klauzula informacyjna ›