Rada Miejska Bielska-Białej przyjęła dziś uchwałę w sprawie podjęcia działań zmierzających do sprzedaży akcji w spółce TS Podbeskidzie. Zainteresowana zakupem pakietu akcji jest jedna z firm z branży BHP. W trakcie sesji prezydent Jarosław Klimaszewski ujawnił, że ofertę kupna części akcji „Górali” złożyła w ostatnim czasie spółka z Czechowic-Dziedzic.

Dzisiejsza uchwała ma charakter intencyjny. Dokument dopuszcza zbycie do 45 proc. akcji w spółce (obecnie gmina ma 65 proc., a pozostałe 35 proc. należy do spółki Polskie Mięso i Wędliny "Łukosz"). - Proces sfinalizowania transakcji wymagał będzie kolejnej uchwały Rady Miejskiej w sprawie wyrażenia zgody na zbycie w trybie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym - argumentowała Aleksandra Podsiadlik, naczelnik wydziału strategii i rozwoju gospodarczego Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

- Jaki podmiot jest zainteresowany zakupem spółki TS Podbeskidzie? - pytał radny Rafał Ryplewicz. W odpowiedzi prezydent Jarosław Klimaszewski ujawnił, że zainteresowana nabyciem pakietu akcji jest spółka Safety First. To firma działająca w branży BHP, która od wielu lat jest sponsorem bielskiego klubu piłkarskiego. Z KRS wynika, że jej głównym właścicielem jest czechowiczanin Bogusław Pasternak. Nazwiska głównego właściciela spółki nie chciał ujawnić prezydent miasta.

Prezydent Bielska-Białej poinformował, że chciałby, aby spółką zarządzało pięciu akcjonariuszy, którzy będą mieli po ok. 20 proc. akcji. - W tym momencie mamy dwóch współwłaścicieli, trzeci jest chętny - mówił Jarosław Klimaszewski, który tajemniczo dodał, że możliwe jest pozyskanie dwóch kolejnych podmiotów do akcjonariatu spółki TS Podbeskidzie.

Sceptyczny wobec projektu władz miasta jest Roman Matyja z klubu Wspólnie dla Bielska-Białej. Jego zdaniem, działalność klubu przy pięciu współwłaścicielach będzie utrudniona. Szczegółowych informacji na temat spółki Safety First oraz działalności innych spółek sportowych, w których występuje kilku akcjonariuszy oczekiwał radny Janusz Buzek z PiS.

- Są kluby, gdzie miasto nie jest dominującym właścicielem i radzą sobie dobrze - ripostował prezydent Klimaszewski. Jego zdaniem, nie ma konieczności, by jeden podmiot miał pakiet większościowy, bo kwestie działalności klubu można uregulować stosownymi umowami.

Uchwała w sprawie podjęcia działań zmierzających do sprzedaży akcji w spółce TS Podbeskidzie przyjęta została głosami dziewiętnastu radnych, czterech wstrzymało się, nikt nie był przeciw.

bak