- Jezus urodził się w nieciekawym miejscu, ale za to o pięknej nazwie, w Bet-Lechem, czyli w domu chleba. Dom i chleb to dwa słowa, które najlepiej określają to, czego potrzebujemy w życiu. Z narodzin Jezusa w Betlejem czerpiemy nadzieję na lepsze jutro, na pokój, który od Boga pochodzi i na spotkanie z ludźmi dobrej woli, o których śpiewają aniołowie - mówi bp Roman Pindel, ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej w życzeniach na Boże Narodzenie 2020.

- Niechaj te święta, które mają swój początek w Betlejem, sprawią, byśmy mieli swój dom, czyli takie środowisko, grono osób, bliskich, przyjaciół, z którymi czujemy się bezpieczni. Niech ten najbardziej prosty chleb, bo składający się tylko z mąki i wody, niech opłatek łamany z najbliższymi i innymi, będzie znakiem wszystkiego, czego nam potrzeba, by żyć godnie i z wiarą, a czego spodziewamy się od Ojca, który jest w niebie.

Na świętowanie Bożego Narodzenia i na Nowy Rok niech nam Bóg błogosławi - kończy życzenia biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel.

bb

Foto: diecezja bielsko-żywiecka