Uchwalono budżet Bielska-Białej na 2021 rok. 160 mln zł dziury w kasie miasta
Głosami radnych z klubów Wspólnie dla Bielska-Białej oraz Niezależni.BB przyjęto dziś budżet Bielska-Białej na 2021 rok. W przyszłym roku samorząd wyda na inwestycje ponad 406 mln zł, a deficyt w kasie miasta wyniesie 160 mln zł. Krytycznie o planach budżetowych wypowiadali się radni PiS, którzy negatywnie ocenili m.in. wzrost stawek podatków od nieruchomości.
Planowane dochody budżetu Bielska-Białej w 2021 wynieść mają 1 432 mln zł, a wydatki 1 592 mln zł. Deficyt w kasie miasta wyniesie 160 mln zł. W przyszłym roku samorząd wpłaci do budżetu państwa ponad 12 mln zł w ramach tzw. janosikowego. Na inwestycje planuje się przeznaczyć ponad 406 mln zł. Najbardziej kosztowne będzie dokończenie rozbudowy ul. Cieszyńskiej (48,1 mln zł) oraz Beskidzkiego Centrum Onkologii-Szpitala Miejskiego (63,8 mln zł).
Wśród zaplanowanych inwestycji jest też rozbudowa systemu ITS (10,1 mln zł), na walkę ze smogiem i likwidację pieców węglowych zapisano 10,5 mln zł. W przyszłym roku na pewno rozpocznie się przebudowa placu Wojska Polskiego oraz budowa nowego wiaduktu drogowego w ciągu ul. Kwiatkowskiego, ale nie rozpocznie się modernizacja basenu Panorama (patrz TUTAJ).
- Budżet ten jest gwarantem, że pomimo pandemii samorząd będzie realizował wszystkie zadania. Wnioski mieszkańców są rozważane i znajdują miejsce w założeniach budżetu - mówił Karol Markowski, szef klubu radnych Wspólnie dla Bielska-Białej. - Budżet jest ostrożny i wiemy dlaczego tak jest. Chcemy zachować się odpowiedzialnie i racjonalnie, dlatego poprzemy ten budżet - oceniła uchwałę budżetową Małgorzata Zarębska, przewodnicząca klubu Niezależni.BB.
- Realizacja budżetu spowoduje wzrost zadłużenia Bielska-Białej do kwoty 519 mln zł, w kolejnych latach dług ten będzie wzrastać. Wskaźnik zadłużenia nie będzie przekroczony, ale tak duże wydatki i zadłużenie miasta teraz ograniczają wydatki w kolejnych latach. Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach niepokoi się szybkim trendem zadłużania miasta - zwracał uwagę Konrad Łoś.
Przewodniczący klubu PiS przez kilka minut wymieniał także listę rządowych dotacji, które trafiły do budżetu Bielska-Białej w ostatnim czasie. - To łącznie prawie 43 mln zł - mówił radny. Negatywnie ocenione zostało ustalenie stawek podatku od nieruchomości na najwyższym możliwym poziomie oraz podwyższenie opłat za wywóz odpadów komunalnych. - Klub radnych PiS wstrzyma się od głosu nad projektem budżetu na 2021 rok - poinformował na koniec radny Łoś.
W trwającej ponad dwie godziny debacie budżetowej głos zabierali radni ze wszystkich klubów, a na ich pytania odpowiadał prezydent Klimaszewski. Za przyjęciem uchwały budżetowej Bielska-Białej na 2021 rok głosowało osiemnastu radnych z klubów Wspólnie dla Bielska-Białej i Niezależni.BB. Od głosu wstrzymało się siedmiu radnych PiS.
bak
Oceń artykuł:
15 37Komentarze 17
No cóż, czas płacić podatki w innej gminie, niedaleko BB

Klauzula informacyjna ›