Protest kobiet w Bielsku-Białej. Ostre słowa o mieszaniu się Kościoła do polityki ZDJĘCIA
W 39. rocznicę wprowadzania stanu wojennego na placu Chrobrego w Bielsku-Białej zabrzmiało dziś z głośników słynne przemówienie gen. Jaruzelskiego z 13 grudnia 1981. Manifestacji z udziałem około stu osób towarzyszyły piosenki z tekstami zaangażowanymi politycznie. Na koniec część uczestniczek ubrała białe szaty poplamione farbą imitującą krew i udała się na plac Świętego Mikołaja.
Podczas manifestacji na placu Chrobrego przypomniano słynne przemówienie generała Wojciecha Jaruzelskiego. - Awanturnikom trzeba skrępować ręce zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej walki - mówił przewodniczący Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. - Strajki, gotowość strajkowa, akcje protestacyjne stały się normą. Wciąga się do nich nawet szkolną młodzież - grzmiał generał. Zdaniem osób przemawiających dziś na bielskim placu, obecny rząd posługuje się zdumiewająco podobną retoryką.
- Nie obeszło się bez potknięć - kontynuował I sekretarz KC PZPR. - Wyciągamy z nich wnioski. Przede wszystkim jednak minione miesiące były dla rządu czasem pracowitym, borykaniem się z ogromnymi trudnościami. Niestety, gospodarkę narodową uczyniono areną walki politycznej. Rozmyślne torpedowanie rządowych poczynań sprawiło, że efekty są niewspółmierne do włożonego wysiłku, do naszych zamierzeń.
Po przemówieniu generała zabrzmiał nawiązujący do historycznych wydarzeń przebój zespołu Kult "Po co wolność". Wydarzeniu towarzyszyła muzyka rockowa i punkrockowa z piosenkami o zaangażowanych politycznie tekstach. Kiedy wydawało się, że manifestacja dobiega końca, część uczestniczek ubrała białe szaty poplamione farbą imitującą krew, które miały symbolizować krzywdę kobiet. Padły ostre słowa o mieszaniu się Kościoła do polityki, a w szczególności odwołujące się do niedawnego wystąpienia dyrektora Radia Maryja, który bagatelizował przestępstwo pedofilii.
Zebrani rozwinęli "łańcuch hańby Kościoła" ilustrujący ich zarzuty wobec instytucji i udali się nim na plac Świętego Mikołaja, gdzie skandowali hasło "Wasza wina, wasza wina, wasza bardzo wielka wina". Wracając na plac Chrobrego rozwiesili drugi, tym razem na ogrodzeniu okalającym świąteczną choinkę.
W manifestacji wzięło udział około stu osób. Porządku dyskretnie strzegli nieumundurowani funkcjonariusze policji, a pod koniec również umundurowani. Nie doszło do incydentów.
Tekst i foto: Piotr Bieniecki
Oceń artykuł:
121 122
Autor: Piotr Bieniecki
Fotoreporter portalu bielsko.biala.pl


































Proszę nie wykorzystywać rocznicy i symboli stanu wojennego do kolejnej -po sromotnej klęsce kodziarzy - próby zachwiania z takim trudem wywalczonej demokracji w Polsce. A łączenie tego z walką o aborcję uważam za skandal!
Kler zostanie.