ZChR powołuje się na unieważniony kodeks. Nie będzie kary dla radnego PO?
Petycja w sprawie ukarania radnego Krzysztofa Jazowego na podstawie uchwalonego w 2001 roku „Kodeku etyki radnego Rady Miejskiej” jest niezasadna - dowiedział się portal. Kodeks został unieważniony decyzję Naczelnego Sądy Administracyjnego w Warszawie. Wniosek o ukaranie polityka PO złożył bielski okręg Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.
Wczoraj informowaliśmy (TUTAJ), że przewodnicząca okręgu bielskiego ZChR Monika Socha-Czyż zwróciła się z petycją do przewodniczącego Rady Miejskiej, aby przeprowadził postępowanie zmierzające do ukarania radnego Jazowego naganą za atak na radną Waluś oraz publiczne ośmieszane teologii chrześcijańskiej. Podstawą takiego postępowania miałaby być uchwalony w sierpniu 2001 przez Radę Miejską „Kodeks etyki radnego miasta Bielska-Białej”.
Jak dowiedział się portal, wyrokiem z 9 października 2002 roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność uchwały Rady Miejskiej z dnia 6 listopada 2001 roku zawierającą „Kodeks etyki radnego Rady Miejskiej” i wyeliminował przedmiotową uchwałę z obrotu prawnego.
- Sąd stwierdził wówczas, że obowiązki radnych zostały określone w przepisach ustawy o samorządzie gminnym. Tym samym przewodniczący Rady Miejskiej, jej komisje czy sama rada nie mają żadnej legitymacji prawnej do przeprowadzenia postępowania o ukaranie radnego naganą - usłyszeliśmy w Biurze Rady Miejskiej Bielska-Białej.
bak
Foto: archiwum/Facebook Moniki Sochy
Oceń artykuł:
40 6Komentarze 20
Mi się podoba.
Przez to łatwie jest mu kusić ich do grzechu - niestety, niektórzy przejrzą na oczy dopiero w Dniu Sądu.

Klauzula informacyjna ›