Sztuka na ulicach. Do podziwiania w czasie pandemii - foto
W czasie gdy galerie sztuki, tak jak wszystkie placówki kultury, są w powodu pandemii nieczynne, polecamy spacer bielskimi ulicami „tropem” murali.
Większość z nich powstała w ramach projektu „oBBraz miasta” realizowanego przez Galerię Bielską BWA we współpracy z Fundacją Galerii Bielskiej. Ich autorami są zarówno artyści i streetartowcy z Podbeskidzia (duet Etnograff, „Turbos”, Ilona Krieser, Małgorzata Rozenau, Dariusz Paczkowski, Izabela Ołdak, Jacek Grabowski czy Piotr Wisła), jak i z innych rejonów Polski, a nawet z zagranicy.
Niektóre murale bazują głównie na ornamentyce („Sztuka dla lepszego życia” czy koronka artystki „NeSpoon”). Inne oprócz walorów wizualnych niosą także treści i przesłania. Np. „Mural Ireny Sendlerowej” przedstawia główną bohaterkę (która uratowała z getta warszawskiego około 2,5 tys. dzieci) „wpisaną” w koronę drzewa i przygarniającą małe serca. Pod korzeniami namalowany jest słoik. Kartotekę z personaliami ratowanych dzieci Sendlerowa ukrywała bowiem w słoikach zakopywanych w ogrodzie.
Na muralach można też znaleźć wątki bielskie. W dolnej części malowidła „Wielki błękit” (na zdjęciu) autorka wypisała nazwy miast partnerskich Bielska-Białej. Z kolei obok wianka dziewczyny z „Nocy Świętojańskiej” widnieje motyl zygzakowiec kokornakowiec, który występował niegdyś w Dolinie Wapienicy. Fotoreportaż z bielskimi muralami można znaleźć w nowym wydaniu „Kroniki Beskidzkiej”, które jest dostępne TUTAJ.
bb
Oceń artykuł:
22 2