Kwestie światopoglądowe ponownie pojawiły się na sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej. Po poprzedniej sesji radna Barbara Walus z PiS domagała się od radnego Krzysztofa Jazowego z PO przeprosin za to, że porównał ją do diabła. Dziś w odpowiedzi usłyszała, że diabeł to „upadły anioł”, który kusi do grzechu i próbuje narzucać innym swój światopogląd.

Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej głos w sprawach różnych zabrał radny Krzysztof Jazowy z PO, który odniósł się do pisma Barbary Waluś. Radna PiS domagała się w nim przeprosin za użycie wobec niej słów, że jest „diabłem wcielonym” oraz „opętana przez diabła” użytych przez Jazowego na poprzedniej sesji Rady Miejskiej.

- W nawiązaniu do treści Pisma Świętego przyjmuje się, że diabeł to upadły anioł, zbuntowany przeciw Bogu, a więc w istocie zły duch kuszący ludzi do grzechu. Wyobrażany jako istota z rogami, ogonem i kopytami. Trudno mi określić, dlaczego będąc świadkiem wystąpienia pani Barbary Waluś nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że pani radna reprezentując swoje poglądy w nawiązaniu do protestów ulicznych wywołanych orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego jawiła mi się jako wizualizacja postaci licznie opisywanych w literaturze i ekranizacjach filmowych osób opętanych przez diabła - mówił radny Krzysztof Jazowy w odniesieniu do sytuacji, jaka miała miejsce na początku listopada (por. nasz artykuł "Pani jest opętana przez diabła!". Gorący spór radnych o manifestacje na ulicach Bielska-Białej).

- Pomimo upływu czasu w dalszym ciągu uważam, że w okolicznościach, w jakich wyrażenia te zostały sformułowane żaden diabeł nie powinien czuć się urażony (…). Porównując panią radną Waluś i pana radnego Gacka do diabła, miałem na myśli osoby, które dzielą ludzi, narzucają im swój światopogląd i domagają się ograniczania wolności osób o odmiennych poglądach w tym zakresie - dodał radny PO.

bak