W najbliższych dniach dowiemy się, kto zostanie kolejnym mistrzem Polski juniorów w speedcubingu, czyli wyczynowym układaniu kostki Rubika na czas. W tym roku z uwagi na pandemię koronawirusa zawody odbędą się w zdalnej formule. Każdy uczestnik mistrzostw będzie układał kostkę we własnym domu, a rywalizację zobaczymy dzięki streamingowi online. Wśród faworytów jest bielszczanin, 14-letni Witold Sołtysik. Od dziś zawody można oglądać  TUTAJ.

Speedcubing, czyli najprościej ujmując układanie kostki Rubika na czas, to nietypowy sport zręcznościowy wciąż zyskujący na popularności szczególnie wśród młodych osób. Pierwsze mistrzostwa świata w tej dyscyplinie odbyły się w 1982 roku.

Odpowiednio zręczne palce

Pełne ułożenie kostki o wymiarze 3x3x3 zajmuje najlepszym zawodnikom zaledwie kilka sekund. Należy do nich 14-letni Witek z Bielska-Białej, który jest jest dojrzałym jak na swój wiek, świadomym swoich umiejętności i wciąż skromnym chłopcem. Uczeń pierwszej klasy Technikum Ekonomicznego już teraz zajmuje 49 miejsce wśród najlepszych speedcuberów w Polsce, licząc oficjalny czas ułożenia kostki.

Nie bez znaczenia jest fakt, że klasyfikacja ta nie uwzględnia podziału na płeć i kategorie wiekowe, gdyż sukcesy w tym sporcie może osiągać każdy, kto dysponuje odpowiednio zręcznymi palcami. Oficjalny rekord czasowy Witolda wynosi 7,28 s, tj. niespełna cztery sekundy więcej niż rekord świata. Oficjalny, czyli taki, który został ustanowiony w trakcie zawodów.

Jednak Witek przekonuje, że potrafi układać kostkę znacznie szybciej, kiedy bawi się nią w zaciszu domowym z dala od stresującego wzroku sędziego. Portalowi udało się na chwilę oderwać chłopaka od treningów i zapytać o jego nietypową pasję.

Bielszczanin walczy o medal

Skąd wzięło się zamiłowanie do tego sportu? Dlaczego akurat kostka Rubika?

- W 2015 roku byłem na obozie, na którym kolega często układał kostkę. Postanowiłem spróbować i jakoś mi to wychodziło. Później na straganie kupiłem własną kostkę i od tego wszystko się zaczęło. Pierwsze ułożenie zajęło mi całe siedem dni. Kupiłem kolejną, bardziej profesjonalną kostkę, doszedłem do wprawy i czasy mam już dużo lepsze.

Twój oficjalny rekord wynosi 7,28 sekundy, ale na pewno zdarza Ci się ułożyć kostkę szybciej. Jaki jest ten życiowy rekord?

- Mój najlepszy nieoficjalny rekord to 4,80 s. Udało mi się go osiągnąć w domu. Na zawodach niestety dochodzi duży stres, a u mnie różnie z tym bywa. Czasami trudno opanować emocje, to z kolei bardzo wpływa na czas.

Czym jest dla Ciebie speedcubing? To tylko zabawa czy coś poważniejszego?

- Na początku była to zwykła zabawa, ale z kolejnymi ułożeniami widziałem coraz większy progres i teraz wszystkie zawody traktuję bardzo poważnie. Jest to też mój sposób na nudę i spędzanie wolnego czasu.

Pokusiłbyś się na próbę pobicia rekordu Polski? Aktualnie wynosi on 4,51 s.

- Aspiracje jak najbardziej są, ale poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko.

Jak przygotowujesz do mistrzostw Polski? Ile czasu dziennie spędzasz z kostką?

- Przygotowania do tego typu zawodów tak naprawdę trwają cały czas. Ćwiczę codziennie co najmniej 1,5 godziny, czasami nawet dłużej.

Jak sobie radzisz ze świadomością, że jesteś w gronie faworytów turnieju?

- Czuję spoczywającą na mnie odpowiedzialność i oczekiwania. Postaram się spełnić pokładane nadzieje i powalczyć o finały.

Jesteś młodym człowiekiem, z pewnością kostka Rubika nie jest Twoim jedynym zainteresowaniem. Co więc poza kostką?

- Dużo jeżdżę na rowerze, lubię też bilard i interesuję się siatkówką.

***

Na koniec warto w skrócie objaśnić zasady zawodów w układaniu kostki 3x3x3. O miejscu na podium decyduje nie najlepszy rezultat, lecz suma pięciu kolejnych pełnych ułożeń. Dwa skrajne czasy są odrzucane i w ten sposób z trzech środkowych wyników liczona jest średnia. Witold Sołtysik dysponuje siódmą najlepszą średnią ze wszystkich zawodników powołanych na Mistrzostwa Polski Juniorów, a więc walka o medale jest jak najbardziej w jego zasięgu. Tegoroczne zawody potrwają do 22 listopada, gdy wyłonieni zostaną najlepsi zawodnicy wszystkich grup wiekowych. Od dziś zawody można oglądać  TUTAJ.

Adam Kanik