Bielski Camping pod Dębowcem ponownie zdobył tytuł Super Mister Camping 2019. Wiele wskazuje jednak na to, że jest to ostatnie trofeum zielonego zakątka górującego nad miastem. Urzędnicy nie zamierzają przedłużyć umowy dzierżawy dotychczasowemu najemcy. Nie wiadomo co stanie się z miejscem będącym od wielu lat turystyczną perełką Bielska-Białej. Może niebawem w tym miejscu powstaną kolejne mieszkania deweloperskie lub uruchomione zostaną inne usługi?

Super Mister Camping to prestiżowe wyróżnienie przyznawane przez Polską Federację Campingu i Caravaningu, która jest zrzeszeniem osób działających na rzecz rozwoju turystyki kempingowej i karawaningowej. Bielski Camping pod Dębowcem od wielu lat utrzymuje najwyższą jakość docenioną przez turystów polskich i zagranicznych, o czym pisaliśmy w artykule Kolejna ekshumacja pod Dębowcem. Wizytówka Bielska-Białej zagrożona.

Pytany przez portal prezes ZIAD, spółki miejskiej zarządzającej tym terenem, jeszcze we wrześniu nie przewidywał zmiany przeznaczenia terenu. Korespondencja między dotychczasowym dzierżawcą a zarządem ZIAD wskazuje, że spółka nie jest zainteresowana żadną opcją współpracy przedstawioną przez dotychczasowego dzierżawcę. Jedna z nich zakłada wykupienie terenu, a kolejna to odpłatne przekazanie Miastu praw do wykorzystania wizerunku, know-how i całej infrastruktury Campingu pod Dębowcem. Proponowana przez dzierżawcę opcja kontynuowania działalności kempingu na dotychczasowych zasadach także nie leży w sferze zainteresowań ZIAD.

Czy zatem kemping zmieni szyld? Czy będzie funkcjonował dalej, ale prowadzony już przez innego właściciela? A może niebawem w tym miejscu powstaną kolejne mieszkania deweloperskie lub uruchomione zostaną inne usługi? Nadal pozostaje temat niedokończonej ekshumacji żołnierzy niemieckich, którzy w czasie II wojny światowej zostali pochowani w tym miejscu. W latach 90. ub. wieku ekshumowano tylko ich część. Czy miasto stać na kosztowną ekshumację?

ASP

Foto: Facebook/Camping pod Dębowcem