Bielska policja prowadzi dochodzenie w sprawie dewastacji muru cmentarnego przy ul. Grunwaldzkiej. Wandale zamalowali i zniszczyli odnawiane i odrestaurowane fragmenty płotu. Ratusz tłumaczy, że cmentarz jest stale modernizowany i już niedługo cały jego teren obejmie monitoring.

Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 października. Sprawę dewastacji muru cmentarnego zgłosił na policję miejscowy proboszcz. Stróże prawa rozpoczęli dochodzenie.

- Renowacja bramy i ogrodzenia jest bardzo kosztowna. Z niemałym wysiłkiem, w tych trudnych czasach, zebraliśmy środki na konieczny remont. Kiedy cieszyliśmy się, że już duży etap prac mamy za sobą, w ciągu jednej chwili ktoś zniweczył nasze starania. Teraz będziemy musieli wykonać wiele prac ponownie - informuje ks. proboszcz Antoni Młoczek z parafii św. Mikołaja.

Jak tłumaczy proboszcz, cmentarz to miejsce wyjątkowe, na którym spoczywają nasi rodzice, nauczyciele, przyjaciele. Parafia stara się przywrócić jego estetykę, aby mogli tam godnie spoczywać. - Nieodpowiedzialna osoba bez żadnej refleksji dokonała zniszczeń. Z tego powodu sprawę zgłosiłem na policję - dodaje ks. Młoczek.

Urząd Miejski w Bielsku-Białej zapewnia, że cmentarz jest stale modernizowany i już niedługo cały jego teren obejmie monitoring.

bb

Foto: UM Bielsko-Biała