- Wojna o prawa kobiet trwa. Zaostrzając tylnymi drzwiami przepisy aborcyjne, PiS okazał po raz kolejny absolutną pogardę i brak szacunku wobec obywatelek i obywateli - napisali na Facebooku organizatorzy dzisiejszego protestu w Bielsku-Białej. Na placu Ratuszowym zebrał się tłum gniewnych, w większości młodych ludzi.

Pikieta w obronie praw kobiet rozpoczęła się o godz. 18.00. Jej organizatorami byli Razem Podbeskidzie i Czarny Protest Bielsko-Biała. Demonstracje przeciwko zaostrzeniu tzw. ustawy antyaborcyjnej (ustawa z 7 stycznia 1993 o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży) odbywają się w całym kraju.

Wczoraj Trybunał Konstytucyjny orzekł, że oborcja w sytuacji, kiedy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodna z Konstytucją RP.

Policja kilkukrotnie wezwała uczestników manifestacji do rozejścia się ze względu na ryzyko epidemiczne oraz fakt, że zgromadzenie jest nielegalne. Gdy wszystkie osoby chętne do zabrania głosu przez megafon wypowiedziały się, organizatorzy zakończyli demonstrację.

Foto: Piotr Bieniecki