Tłum gniewnych ludzi przed biurem PiS. Wojna o prawa kobiet trwa - ZDJĘCIA
- Wojna o prawa kobiet trwa. Zaostrzając tylnymi drzwiami przepisy aborcyjne, PiS okazał po raz kolejny absolutną pogardę i brak szacunku wobec obywatelek i obywateli - napisali na Facebooku organizatorzy dzisiejszego protestu w Bielsku-Białej. Na placu Ratuszowym zebrał się tłum gniewnych, w większości młodych ludzi.
Pikieta w obronie praw kobiet rozpoczęła się o godz. 18.00. Jej organizatorami byli Razem Podbeskidzie i Czarny Protest Bielsko-Biała. Demonstracje przeciwko zaostrzeniu tzw. ustawy antyaborcyjnej (ustawa z 7 stycznia 1993 o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży) odbywają się w całym kraju.
Wczoraj Trybunał Konstytucyjny orzekł, że oborcja w sytuacji, kiedy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodna z Konstytucją RP.
Policja kilkukrotnie wezwała uczestników manifestacji do rozejścia się ze względu na ryzyko epidemiczne oraz fakt, że zgromadzenie jest nielegalne. Gdy wszystkie osoby chętne do zabrania głosu przez megafon wypowiedziały się, organizatorzy zakończyli demonstrację.
Foto: Piotr Bieniecki

Oceń artykuł:
311 67




































Jestem przeciwna zabijaniu dzieci nienarodzonych, w tym niepełnosprawnych. Sama, jak wiadomo, wychowuję niepełnosprawnego, przybranego syna. Jednak są sytuacje, w których trzeba zostawić sumieniu kobiety-rodziców wybór. Do heroizmu nie można zmuszać. Walkę o życie trzeba zacząć od wsparcie tych, którzy ciężar takiego trudnego życia mają nieść. Wtedy wybór życia będzie łatwiejszy. Los osób niepełnosprawnych i rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi jest większości społeczeństwa i rządzącym obojętny. Pokazał to strajk w sejmie. Pokazuje milczenie przywódców Kościoła, którzy powinni od dawna wskazywać na ewangeliczną drogę w polityce- najpierw najsłabsi! Pokazują hejty pod wpisami ludzi proszących o pomoc w leczeniu ich dzieci: "jak se kalekę urodziłaś, to twój problem". To podsumowanie tych hejtów. Orzeczenie Trybunału nie jest troską, jest chwytem politycznym. Tak to oceniam. Zmieni się władza, aborcja będzie na życzenie. Troska o starców, dorosłych niepełnosprawnych, dzieci nie tylko niepełnosprawne, lecz z trudnych warunków, chore psychicznie, chore na raka- to także działalność pro-life. Tu, jako państwo dajemy ciała. Kruchy kompromis właśnie runął. Cynicznie - w momencie epidemii. To w skrócie. Jestem smutna. Kolejna wojna i podziały, kiedy wróg-wirus- siedzi w chałupie.
Nie zapominajcie proszę o chorej "misji" tego rządu. Gospodarkę się odbuduje, ale to co zostanie zniszczone w głowach Polaków, będziemy odbudowywać pokoleniami. To zniszczenie się odbywa już od dziecka na 2 godzinach tygodniowo religii w szkole.
Czyli, że pisząc obowiązującą konstytucję dokonano kardynalnego błędu. I ten błąd uderza w kobiety. Bo takich zakazów wymaga Konstytucja. I żadne porozumienia nie uzasadniają łamania prawa. Aby jednak kobiety też miały swoje prawa - a to popieram w całej rozciągłości - trzeba zmienić zapisy w Konstytucji tak, aby nigdy więcej żadna opcja polityczna czy religijna, nie była w stanie przy ich pomocy narzucać swoich poglądów. Uszkodzony płód, czyli tak naprawdę w tym momencie zlepek komórek, nie może być uznany za istotę żyjącą i zagrażać zdrowiu lub życiu ich nosicielki. Stał się nowotworem i jako taki powinien być usunięty. Najlepiej metodą poronną, zbliżoną do naturalnego poronienia. Bo poronieniem matka natura sama usuwa to, co jej się nie udało uczynić prawidłowym.
Do PIS kolejne tematy: zakaz Invitro, zakaz handlu środkami antykoncepcyjnymi, podatek katastralny, obciążenie opłatą RTV wszystkich obywateli (bez względu na brak odbiornika)....
Macie pomysły co jeszcze?
Kobiety które chcą pozbyć się dziecka i tak to zrobią, żadna ustawa ich nie zatrzyma a pieniądze za zabiegi inkasuja tajne gabinety lub czescy lekarze. zdrowe dzieci potrafią wyrzucić do śmietnika a co dopiero chore? Z kolei czy kogoś obchodzi chore dziecko i koszty jego leczenia?
Jakoś na finansowanie operacji w USA to już państwo się nie kwapi to społeczeństwo zazwyczaj robi zrzutkę pomimo horrendalnych podatków.
Co tym razem Co chcą przykryć?
Działajcie, bo w kolejnych etapach będziecie karane za poronienia i gwałty!
Wczoraj w mediach Pani #Godek obwieściła, że oni nie planują zatrzymać się na tej zmianie - chcą całkowitego zakazu aborcji, również tej w wyniku gwałtu, a w przypadku zagrożenia życia kobiety "ratowania do końca obu" - czyli w praktyce pozbawiania matki szans na przeżycie.
Pomijając już to, że zaraz ktoś kolejny wpadnie na pomysł nakazu ślubów z gwałcicielami (jesteśmy od tego o krok, czy małżeństwo nie jest bowiem związkiem kobiety i mężczyzny, a podstawową rolą rodziny nie jest wychowanie dziecka?), bądź zakazu rozwodów (hej, mężczyzn to już nie wolno zmuszać do zajmowania się skrajnie niepełnosprawnym dzieckiem 24/7, do końca swojego życia?), już pomijając to, że takie rozwiązania będą powodować tylko miliony ludzkich tragedii...
A może wariant salwadorski? Bo wiecie, czym różni się bycie skazaną na dożywotnie więzienie, od bycia skazaną na dożywotnią traumę noszenia w swoim ciele niemal przez rok życia skazanego na śmierć poza ciałem, o którym wiesz, że umrze w cierpieniu, a potem oglądaniem deformacji, a później bycia przy tej zdeformowanej, cierpiącej przez całe swoje życie istocie, od jego początku do końca poprzekłuwanej w każdą żyłę igłami, pod respiratorem? W więzieniu trochę trudniej jest się powiesić.
Kobiety zmuszone do kontynuowania ciąży będą miały powikłania, obumarcia wewnętrznego płodu, zakażenia wewnątrzmaciczne, istnieje ryzyko zatoru płynem owodniowym, krwotoków, sepsy… następstwami będą uszczerbki na zdrowiu i hospitalizacje, a może nawet śmierć. To rzadkie powikłania, bo w Polsce jest dobra opieka okołoporodowa, ale to powikłania bardzo groźne. Mam nadzieję, dla dobra kobiet, że uda się uniknąć najpoważniejszych konsekwencji, ale ochrona zdrowia jest w zapaści, a dostęp do lekarzy i szpitali jest w pandemii utrudniony. Jeżeli wydarzy się tragedia, to Trybunał będzie za nią odpowiedzialny.