Brak wolnych miejsc na oddziałach covidowych. Szpitale odwołują planowane zabiegi
Oddziały dla pacjentów z koronawirusem utworzone niespełna tydzień temu w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej oraz Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej są już pełne - dowiedział się nasz portal. Centrala NFZ i Minister Zdrowia apelują do placówek medycznych o nieprzeprowadzanie tych z planowanych zabiegów, które można przesunąć w czasie. W ten sposób szpitale mają być gotowe na przyjęcie pacjentów wymagających pilnego leczenia.
Uruchomiony niespełna tydzień temu w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej oddział dla pacjentów z koronawirusem był wczoraj zajęty do ostatniego miejsca. Jak poinformowała portal rzecznik prasowa szpitala, oddział liczy 30 miejsc, a kolejne trzy to stanowiska intensywnej terapii wyposażone m.in. w respirator. - Wszystkie łóżka są zajęte - przekazała nam Anna Szafrańska.
Niestety, nie mylił się
Żadnych informacji na temat pracy oddziału dla chorych na COVID-19 nie chciano udzielić portalowi w Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej. Redakcja po raz kolejny w ostatnich dniach próbowała uzyskać informacje u dyrekcji placówki, ale ta nie odpowiada na pytania mediów. Wczoraj sekretariat dyrekcji przekazał jedynie, że wszystkie informacje znajdują się na stronie internetowej szpitala. Możemy się niej dowiedzieć tylko to, że oddział koronawirusowy liczy 32 łóżka.
Według źródeł portalu, w środę w Bystrej na oddziale wolne było tylko jedno miejsce. Wiadomość tę potwierdziliśmy w Bielskim Pogotowiu Ratunkowym, które w czwartek transportowało pacjentów z koronawirusem wymagających hospitalizacji do Raciborza. Jeszcze w ub. piątek Wojciech Waligóra, dyrektor BPR, przewidywał taką sytuację i mówił, że utworzenie w naszym regionie ok. 65 łóżek dla pacjentów z koronawirusem pozwoli tylko na kilka dni spokoju. Niestety, nie mylił się.
Apel o odkładanie zabiegów planowych
- Aby minimalizować ryzyko transmisji infekcji COVID-19 oraz zapewnić dodatkowe łóżka szpitalne dla pacjentów wymagających pilnego przyjęcia do szpitala, Centrala NFZ zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo - z takim apelem do placówek medycznych zwrócił się dziś minister zdrowia Adam Niedzielski.
Jak wskazuje minister, przy „ograniczeniu lub zawieszeniu udzielania świadczeń należy wziąć pod uwagę przyjęty plan leczenia oraz wysokie prawdopodobieństwo pobytu pacjenta po zabiegu w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii”. Przesunięte w czasie mają być zabiegi m.in. endoprotezoplastyki dużych stawów, duże zabiegi korekcyjne kręgosłupa, zabiegi naczyniowe na aorcie brzusznej i piersiowej, pomostowania naczyń wieńcowych, duże zabiegi torakochirurgiczne czy zabiegi wewnątrzczaszkowe.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
7 28
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 43
Problem: w szpitalach brak respiratorów.
Rozwiązanie: do tych magazynów, w których są respiratory przewieźć pacjentów ze szpitali, w których brakuje respiratorów.
A wzrost zakażonych? Po prostu więcej wykonuje się badań i więcej wykrywa. Jak się nie chce przyrostu, to się nie przydziela środków na badania i odwrotnie są środki to jest przyrost. Przerażająca może być tzw. czarna liczba ludzi bez objawów a nie tych wykrytych.
Nośmy maski, myjmy i dezynfekujmy ręce, ale nie bądźmy naiwni, że dzięki temu nas to ominie.
a piszą ile to władza ma milionów na swoich kontach

Klauzula informacyjna ›