Amfiteatr rodzi się w bólach. Kolejne miesiące opóźnienia
Umowa z wykonawcą zakładała, że modernizacja leśnego amfiteatru w Lipniku będzie gotowa jeszcze przed końcem tegorocznych wakacji. Później termin przesunięto na wrzesień. Tymczasem końca robót ciągle nie widać.
Kiedy można spodziewać się oddania obiektu do użytku? Wykonawca zwrócił się o dodatkowe kilka miesięcy na ukończenie robót. Teraz obiecuje, że upora się z tym do połowy maja przyszłego roku. Fakt, że zadanie jest niełatwe, bo choć mowa o modernizacji, to w praktyce chodzi o budowę całkiem nowego amfiteatru. Najpierw trzeba było rozebrać to, co jeszcze pozostało po starym i od zera budować nowy obiekt.
Nikt nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo uprzykrzy nam życie koronawirus. To właśnie epidemia ma być powodem tak dużego opóźnienia na placu budowy lipnickiego amfiteatru. Roboty - choć wolniej niż zakładano - posuwają się do przodu. Prace konstrukcyjno-betoniarskie zakończyły się i widoczny jest już ogólny zarys przyszłego amfiteatru. Do zrobienia zostało jednak jeszcze sporo, m.in. czasochłonne, precyzyjne i wykonywane głównie ręcznie prace kamieniarskie. Tymczasem zima za pasem, a wtedy trudno je będzie prowadzić.
Więcej o sprawie pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika w czwartek trafi do kiosków. E-wydanie już teraz jest dostępne TUTAJ.
WM
Foto: Marcin Płużek
Oceń artykuł:
9 45