Szybciej niż spodziewali się tego synoptycy spadł śnieg w górach. Już wczoraj po południu zabieliło się m.in. na szczycie Klimczoka. W Bielsku-Białej intensywnie pada i tak będzie jeszcze przynajmniej przez dobę. Biała w Mikuszowicach zbliża się do stanu ostrzegawczego.

Opady mokrego śniegu na poziomie powyżej 1000 m n.p.m. spodziewane były w środę, ale już wczoraj po południu zabieliło się na Klimczoku. - Opony zmienione w idealnym momencie. Zimowe pozdrowienia dla wszystkich przesyła załoga schroniska Klimczok - wpis o takiej treści pojawił się na Facebooku Schroniska Klimczok. Dziś o poranku śnieg prószy także na Szyndzielni.

W Bielsku-Białej zamiast opadów śniegu przez co najmniej dobę będzie deszczowo. Szybko rośnie poziom Białej, której na wodowskazie w Mikuszowicach brakuje ok. 10 cm do stanu ostrzegawczego wynoszącego 170 cm (alarmowy - 200 cm).

bak