Coraz więcej osób skarży się na kłopoty finansowe z powodu utraty pracy przez epidemię, izolację społeczną oraz na ograniczony dostęp do opieki medycznej i specjalistycznej. Żyją w lęku z powodu odłożonych zabiegów. Niektórzy mają problemy ze snem, inni czują niepokój, są apatyczni. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca w takiej sytuacji ograniczyć docierające do nas wiadomości. Nie skupiać się na nich, ale na tym co my możemy zrobić.

- Wzrasta liczba osób z lękami, depresją oraz leczących się psychiatrycznie które do nas dzwonią. Ma to związek z epidemią koronawirusa - informuje Małgorzata Malinowska, dyrektor Podbeskidzkiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Bielsku-Białej. Mimo epidemii ośrodek pracuje normalnie - udziela wsparcia psychologicznego przez całą dobę. W trudnym czasie poszerzył możliwości kontaktu z mieszkańcami. Można umówić się na wizytę, porozmawiać przez telefon albo za pomocą mediów społecznościowych. Osoby niesłyszące mogą kontaktować się z terapeutą przez SMS.

Mieszkańcy, którzy odwiedzają POIK skarżą się na kłopoty finansowe z powodu utraty pracy przez epidemię, izolację społeczną oraz na ograniczony dostęp do opieki medycznej i specjalistycznej. Żyją w lęku z powodu odłożonych zabiegów. Niektórzy mają problemy ze snem, inni czują niepokój, nie kończą rozpoczętych przedsięwzięć, są apatyczni. Tak działają na nich informacje, którymi jesteśmy bombardowani: o kolejnych rekordach zachorowań na COVID-19, o liczbie zmarłych, o braku miejsc w szpitalach. Od początku epidemii w ośrodku odbierają więcej telefonów od rodziców, którzy mają problemy wychowawcze.

- Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca w takiej sytuacji ograniczyć docierające do nas wiadomości. Nie skupiać się na nich, tylko na tym co my możemy zrobić: zachowywać dystans w miejscach publicznych, nosić maseczkę i często myć ręce - mówi szefowa POIK, która dodaje, że moc sprawcza odgrywa bardzo ważną rolę, ponieważ pozwala nie poddawać się rzeczywistości. - Jestem świadoma sytuacji epidemii, ale robię co mogę, żeby się zabezpieczyć przed chorobą. Np. nie idę do sklepu, bo właśnie zabrakło mi musztardy. Zamiast tego robię listę zakupów i dopiero wtedy odwiedzam marketu - tłumaczy.

Warto także skupić się na tym, żeby rekompensować sobie niedogodności spowodowane zagrożeniem COVID-19, np. czytając książkę, piekąc ciasto, dzwoniąc do znajomego, spacerując czy korzystając z mediów społecznościowych.

Kontakt z Podbeskidzkim Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej w Bielsku-Białej:
* tel. 33/8146221, tel. 33/8119900 lub tel.33/19288
* kontakt przez Facebooka, aplikację Messenger lub Skype z możliwością wideo rozmów,
* telefon dla osób niesłyszących: 530-560-611.
 
bb