Tego poranka mundurowi patrolowali ul. Stojałowskiego, gdy zauważyli jak kilkadziesiąt metrów dalej na poręcz mostową wszedł mężczyzna. 63-letni mieszkaniec Bielska-Białej chciał popełnić samobójstwo, skacząc z mostu do rzeki Białej. Powstrzymali desperata w ostatniej chwili.

Do zdarzenia doszło w piątek o godz. 10. Młodszy aspirant Witold Konik i sierż. Mateusz Piątek z bielskiej drogówki patrolowali ulice Bielska-Białej. Jadąc ul. Stojałowskiego w kierunku zamku Sułkowskich zauważyli jak do zapory mostowej podchodzi mężczyzna i wspina się na barierkę. Z jego zachowania wynikało, że ma zamiar skoczyć do położonego kilka metrów niżej koryta rzeki Białej.

Mundurowi natychmiast zawrócili radiowóz i ruszyli z pomocą. Stróże prawa powstrzymali desperata w ostatniej chwili, ratując przed samobójczą śmiercią lub kalectwem. 63-latek przyznał policjantom, że chciał popełnić samobójstwo. Mundurowi wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Mężczyzna był trzeźwy. Na szczęście, nie doznał żadnych obrażeń. Decyzją lekarza pogotowia ratunkowego z uwagi na stan emocjonalny pozostał pod opieką lekarską.

bb

Foto: Policja