Radni z rodzinami na kwarantannie. Urzędnicy zlekceważyli zalecenia sanitarne?
Czy na spotkaniu zespołu ds. wynajmu mieszkań Rady Miejskiej zlekceważono zalecenia sanitarne? Wśród uczestników posiedzenia potwierdzono dwa zakażenia koronawirusem, a kilkadziesiąt osób, w tym radnych, dyrektora ZGM i ich rodziny objęto kwarantanną. Skargę w tej sprawie zapowiada radny Marcin Litwin, który przekonuje, że tylko on miał na posiedzeniu założoną maseczkę.
Do spotkania zespołu ds. opracowywania projektu list wynajmu mieszkań Rady Miejskiej doszło 24 września w siedzibie ZGM w Bielsku-Białej. Tydzień później zakażenie koronawirusem potwierdzono u dwóch z 22 osób uczestniczących w spotkaniu - urzędniczki Ratusza oraz MOPS. Następnie decyzją bielskiego sanepidu kilkudniową kwarantanną objęto pozostałych uczestników spotkania, w tym pięciu radnych i dyrektora ZGM Ireneusza Kiecaka, a także ich rodziny.
Jak dowiedział się portal, kwarantanna zakończyła się w poniedziałek. Okazało się, że żaden z pozostałych uczestników spotkania nie ma objawów zakażenia koronawirusem. - Uczestnicy zespołu częściowo mieli ubrane maseczki, przed wejściem ustawione było urządzenie do dezynfekcji rąk, spotkanie odbyło się w największej sali, jaką dysponował ZGM. Okna w pomieszczeniu były otwarte, podobnie jak drzwi na korytarz - tłumaczy Szczepan Wojtasik, radny i przewodniczący zespołu.
Innego zdania jest radny Marcin Litwin, który także uczestniczył w posiedzeniu zespołu. - Zlekceważono zalecenia sanepidu. Sala była zbyt mała jak na liczbę osób uczestniczących w posiedzeniu zespołu, nie był zachowany zalecany 1,5-metrowy dystans pomiędzy uczestnikami. Posiedzenie trwało ponad dwie godziny i tylko ja miałem ubraną maseczkę - twierdzi radny. - W związku z zaniechaniem zaleceń sanitarnych skieruję skargę do przewodniczącego Rady Miejskiej - dodaje radny Litwin.
Poważne wątpliwości co do organizacji posiedzenia w ZGM miał także bielski sanepid. - Podczas dochodzenia epidemiologicznego powzięliśmy pewne wątpliwości, wobec tego wszyscy uczestnicy spotkania i ich rodziny bez żadnego wyjątku zostali objęci kwarantanną. Gdyby ogólnie przyjęte wytyczne sanitarne były przestrzegane, nie byłoby takiej konieczności - przyznaje dr n. med. Jarosław Rutkiewicz, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bielsku-Białej.
bak
Foto: UM Bielsko
Oceń artykuł:
14 20Komentarze 23

Klauzula informacyjna ›