Najstarszy w regionie Browar Zamkowy w Cieszynie czekają niespokojne czasy. To wszystko za sprawą oświadczenia wydanego kilka dni temu przez Grupę Żywiec, w którym postawiono sprawę jasno - jeśli nie znajdzie się chętny na przejęcie cieszyńskiej spółki, zostanie ona zamknięta na początku przyszłego roku. W ratowanie zabytkowego browaru mocno zaangażował się Urząd Miejski w Cieszynie. Jak udało się ustalić portalowi, chętnych na zakup nie brakuje.

Działający nieprzerwanie od 1846 roku Browar Zamkowy w Cieszynie - określany mianem najbardziej tradycyjnego z całej Grupy Żywiec - doskonale pamięta czasy imperium Habsburgów. Jest to miejsce unikalne, gdyż to tutaj do dziś warzone jest piwo w tradycyjnych otwartych kadziach. Browar przetrwał zarówno zawieruchę obu wojen światowych, liczne przemiany polityczne, jak i właścicielskie. Aktualnie wydaje się, że przed cieszyńskimi piwowarami kolejny trudny okres, gdyż Grupa Żywiec, w skład której wchodził Browar Zamkowy, spisała go na straty.

Przeciwności rynkowe plus pandemia

- Poinformowaliśmy pracowników Browaru Zamkowego Cieszyn o zamiarze zamknięcia browaru do końca pierwszego kwartału 2021, jeśli do tego czasu nie znajdzie się nabywca zainteresowany przejęciem spółki. Aktywnie działamy w kierunku sprzedaży i jest naszym priorytetem, aby do takiej transakcji doprowadzić. Zamiar ten jest podyktowany przeciwnościami rynkowymi wzmocnionymi dodatkowo przez pandemię - czytamy w oświadczeniu Grupy Żywiec.

Osoby, którym nie jest obojętny los browaru nie składają broni. Wśród nich są miejscy urzędnicy z burmistrz Gabrielą Staszkiewicz na czele. - O sprawie Browaru Zamkowego zrobiło się głośno, oczywiście trzeba coś zrobić, aby go uratować. Grupa Żywiec zapewnia, że trwają rozmowy, my widzimy, że jest szerokie zainteresowanie. Niewykluczone nawet, że jeśli nie znajdzie się kupiec, to lokalni przedsiębiorcy zbiorą się i wykupią browar - powiedziała portalowi burmistrz Gabriela Staszkiewicz.

Trzeba pamiętać, że to nie tylko kwestia produkcji piwa, ale znana marka, kawał historii i bogatej tradycji. Każdego roku odbywały się tam liczne imprezy kulturalne, takie jak rajd Cieszyńska Barbórka, Kino na Granicy czy Bracka Jesień. - Nie można zapominać też o ludziach tam pracujących. To najwyższej klasy browarnicy, mistrzowie w swoim fachu. Każdy w Cieszynie zna kogoś kto pracuje w browarze. Browar ma ogromny potencjał, wiele pomieszczeń jest nadal niewykorzystanych. Być może wyjście z koncernu to szansa na rozwinięcie skrzydeł i nową opowieść o Cieszynie - podkreśla pani burmistrz.

Przywracanie browarom dawnej godności

Jednym z najpoważniejszych kandydatów do przejęcia Browaru Zamkowego jest były poseł i kandydat na Prezydenta RP Marek Jakubiak, który posiada obszerne portfolio w branży piwowarskiej. Polityk jest właścicielem Grupy BRJ (Browary Regionalne Jakubiak), w skład której wchodzą marki takie, jak Ciechan, Lwówek i Biskupiec. Misją BRJ, jak informują na swojej stronie internetowej, jest „wskrzeszanie zabytkowych browarów i przywracanie im dawnej godności z poszanowaniem historii regionalnych tradycji piwowarskich”.

- Pragnę poinformować, że nawiązałem kontakt z przedstawicielem Grupy Żywiec w celu przekazania informacji o woli zakupu spółki Browar Zamkowy w Cieszynie. Teraz wszystko w rękach Grupy Żywiec - napisał na swoim Facebooku. Z kolei w mediach związanych z branżą browarniczą argumentował, że chce odkupić cieszyński browar, gdyż jest on podobny do tych, które ma już obecnie w posiadaniu, jednak do tej pory nie podano żadnej ceny.

Zapytaliśmy więc w Grupie Żywiec, jak się sprawy mają, ale nie otrzymaliśmy jednoznacznej odpowiedzi. - Rozmowy trwają. Na tym etapie nie możemy nic więcej powiedzieć poza tym, że bardzo staramy się, żeby doszło do sprzedaży - powiedziano nam w koncernie. Marek Jakubiak nie chciał rozmawiać z portalem. Do tematu wrócimy.

Adam Kanik