Mobilna kamera do obserwacji i dwa drony. Straż Miejska wzmacnia kontrolę
Przenośna kamera monitoringu wizyjnego oraz dwa drony do kontroli zanieczyszczeń emitowanych z przydomowych kotłowni trafią w najbliższych tygodniach na wyposażenie Straży Miejskiej w Bielsku-Białej. Dron będzie mógł być wykorzystywany także do likwidacji dzikich wysypisk odpadów oraz nielegalnego pozbywania się nieczystości ciekłych z nieruchomości.
Jeszcze w tym roku monitoring Bielska-Białej powiększy się o sześć kamer. Systemem wizyjnym objęte zostaną ul. Reja (w rejonie Szkoły Podstawowej nr 27 i placówek handlowych w budynku nr 18), skrzyżowanie ul. Michałowicza i Aleksandrowickiej, plac Mickiewicza (w rejonie klubu Miasto), Zielony Zakątek na os. Beskidzkim (dwie kamery) oraz plac Ratuszowy.
Czasowa obserwacja dowolnego miejsca
Jak dowiedział się portal, na wyposażenie strażników miejskich trafi także tzw. przenośny punktu monitoringu. To prosta w montażu i demontażu mobilna kamera umożliwiająca czasową obserwację dowolnego miejsca. Specjalistyczne urządzenie wyposażone jest w samonośną podstawę, zasilanie akumulatorowe oraz bezprzewodową komunikację z centrum monitoringu.
Inwestycje zostaną zrealizowane do końca roku. - Aktualnie w celu prewencyjnego zabezpieczenia terenu miasta Straż Miejska wykorzystuje obraz przesyłany ze 106 kamer monitoringu miasta Bielska-Białej oraz z 28 kamer systemu ITS - podsumowuje Krystian Kowalczyk, zastępca komendanta Straży Miejskiej Bielska-Białej.
Do likwidacji dzikich wysypisk
Straż Miejska pozyskała z budżetu miasta pieniądze na zakup zestawu bezzałogowego statku powietrznego nazywanego popularnie dronem. Urządzenie będzie wykorzystywane do kontroli emisji pyłów zawieszonych z przydomowych kotłowni. W skład takiego zestawu wchodzą dwa drony: mniejszy, który ma charakter urządzenia rozpoznawczo-zwiadowczego i wykorzystywany będzie do lokalizacji tzw. kopciuchów oraz drugi, większy, z aparaturą pomiarową. Dotychczas strażnicy kontrole z powietrza prowadzili przez kilkanaście dni w sezonie grzewczym, współpracując z firmą zewnętrzną. Teraz takich działań będzie więcej.
- Mniejszy ze statków powietrznych będzie mógł być wykorzystywany także w trakcie czynności związanych z likwidacją dzikich wysypisk odpadów, jak i nielegalnego pozbywania się nieczystości ciekłych z nieruchomości - dodaje Krystian Kowalczyk. Przetarg na dostawę drona został rozpisany.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
39 14
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 30
W niedzielę wieczorem (ok godziny 19-20) wracałem z weekendowego wypadu. Wielka straż miejska jeździ po B-B, ale raczej nie interweniuje. W takich godzinach wieczornych, aż strach przejść przez Dworzec PKS, bo panowie bez stałego adresu zameldowania w grupach kilku osobowych piją tanie trunki i zaczepiają ludzi wyłudzając pieniądze.
Chwilę później wylądowałem na przystanku na "Prezydenta", tam to samo. A straż jechała i udawała że nie widzi. Z tego co kojarzę, jest tam monitoring, są patrole, teraz są drony a interwencji brak.
Bo widać nie odróżniasz tych dwóch bardzo istotnych faktów :)
Każde spalane paliwo wychodząc kominem nie pachnie a takie postępowanie, które proponujesz nosi znamiona napastowania, pomówienia czy jak tam sobie wolisz... W każdym razie zapach to nie dowód. Nawet nie do końca poszlaka a tylko pewna możliwość
Z poprzednio rocznych interwencji drona zaledwie kilka mimo wielu wskazań trucia było prawdziwe. To tylko drobny procent wiec na dowód to nijak nie ma szans:)

Klauzula informacyjna ›