Jutro rano ruszy z Gdańska strażacka akcja pomocowa na rzecz dwóch rowerzystek, które na początku czerwca uległy poważnemu wypadkowi na ul. Żywieckiej w Wilkowicach. Celem rajdu „500+ km dla Rity i Kasi” jest pokonanie w jak najkrótszym czasie trasy rowerowej do Bielska-Białej. Na całej trasie strażacy będą zbierali pieniądze do specjalnie zaplombowanych bidonów. Wrzucić można każdą kwotę.

To czwarta edycja imprezy. Podczas poprzednich zebrano środki na rehabilitację strażaków, którzy ulegli wypadkom oraz kolarzy Ryszarda Szurkowskiego i Karola Domagalskiego. W trakcie jutrzejszego rajdu organizatorzy będą zbierać pieniądze na sfinansowanie kosztów rehabilitacji dwóch rowerzystek Katarzyny Konwy oraz Rity Malinkiewicz, które 1 czerwca uległy bardzo poważnemu wypadkowi w Wilkowicach (o dramacie na ul. Żywieckiej pisaliśmy w artykule Pilne! Dwie rowerzystki w stanie ciężkim. Lądował śmigłowiec LPR - foto).

W peletonie znajdują się głównie strażacy, zarówno czynni, jak i w stanie spoczynku. Kolumnę zabezpieczają dwa samochody, co jest bardzo przydatne szczególnie w nocy oraz przy złej widoczności. Każdego roku akcja rozrasta się i na trasie do kolarzy dołącza coraz liczniejsze grono uczestników. Akcji patronują Komendant Główny PSP oraz komendanci wojewódzcy - pomorski dolnośląski.

W trakcie rajdu będzie udostępniony link do wpłat. Dodatkowo kolarze jadący na trasie będą zbierali środki do zaplombowanych puszek. Strażacy serdecznie zapraszają rowerzystów do dołączenia do nich na trasie i przejechania wspólnie choćby jednego kilometra. Celem dodatkowym rajdu jest promowanie bezpiecznej jazdy na rowerze oraz zachowania 1,5 m odstępu od wymijanych rowerzystów.

- Będziemy mieli na całej tej trasie bidony specjalnie zaplombowane, do których będziemy zbierali pieniądze i pieniądze od kolarzy, którzy chcą się do nas dołączyć, bo do tego bardzo mocno zachęcamy, żeby wspólnie z nami pokręcić trochę kilometrów. Nie trzeba od razu 600, można 20, 10, można choćby 5 na każdym typie roweru - tłumaczą organizatorzy.

Kolarze starają się wygospodarować na trasie 3-4 godziny dłuższego odpoczynku, co umożliwi szybką regenerację, kąpiel, przebranie i spożycie posiłku. Zakończenie rajdu ma nastąpić w niedzielę ok. godz. 17 na placu wewnętrznym Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej. Wydarzenie można śledzić na Facebooku TUTAJ. Organizatorzy: Grupa Strażacy ze Słupska oraz Fundacja Sportu Pozytywnego.

bb

PS. Aby dotrzeć do Bielska-Białej, rowerzyści spędzili ponad 30 godzin na rowerze, nie licząc krótkich odpoczynków. Każdy mógł dołączyć się do kolumny na dowolnym etapie trasy i przebyć dowolną liczbę kilometrów, wpłacając do puszki datek. Na finał przed komendę bielskiej straży pożarnej zajechało ponad 20 cyklistów. Foto: KM PSP Bielsko-Biała.