Był sierpniowy wieczór, gdy do jednego z mieszkań przy ul. Czystej wtargnęło trzech mężczyzn. Używając siły i gróźb wobec znajdujących się w mieszkaniu 16- i 19-latka, doprowadzili ich do stanu bezbronności, a następnie skradli smartfona i zbiegli. Jeszcze tej samej nocy policja zatrzymała dwóch napastników. Trzeci wpadł na początku września.

Do zdarzenia doszło 24 sierpnia br. wieczorem. Do jednego z mieszkań przy ul. Czystej wtargnęło trzech mężczyzn. Używając siły i gróźb wobec znajdujących się w mieszkaniu 16- i 19-latka, doprowadzili ich do stanu bezbronności, a następnie skradli telefon komórkowy wartości 1,5 tys. zł.

Gdy dyżurny komisariatu III odebrał zgłoszenie o zdarzeniu, skierował na miejsce patrol. Policjanci zebrali od pokrzywdzonych informacje, dzięki którym ustalono tożsamość dwóch podejrzewanych o napaść mężczyzn. Okazało się, że byli to dwaj bielszczanie w wieku 19 i 16 lat. Niespełna kilka godzin zajęło policjantom ustalenie miejsca ich pobytu. Policjanci zatrzymali ich jeszcze tej samej nocy. 19-latek trafił do policyjnego aresztu, a jego nastoletni wspólnik do policyjnej izby dziecka.

Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie 19-latek usłyszał zarzut rozboju. Grozi mu kara nawet 12 lat więzienia. Sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. Jego 16-letni wspólnik w chwili rozboju był poszukiwany, ponieważ nie powrócił w terminie do młodzieżowego ośrodka szkolno-wychowawczego, do którego trafił w związku z wcześniejszymi wybrykami. On również usłyszał zarzut, za który może trafić do poprawczaka.

Na początku września w jednym z mieszkań w Lipniku policjanci zatrzymali 41-letniego mieszkańca Bielska-Białej, trzeciego ze sprawców Również i on został tymczasowo aresztowany. W przeszłości był już karany za podobne przestępstwa. Teraz za rozbój 41-latkowi grozi 12 lat więzienia.

bb

Foto: Policja