Tajemnicze urządzenia na bielskim Rynku. Wiszą na drzewach i mierzą - foto
Na drzewach rosnących na bielskim Rynku umieszczono budki z kodem QR. To nowe urządzenia mierzące wilgoć w korzeniach drzew. Za pomocą podobnych urządzeń badana jest także wilgotność na miejskich skwerach. Wyniki pomiarów posłużą jako dane do testów dotyczących częstotliwości koszenia trawników.
Budki z kabelkami są schronieniem dla ptaków, ale także mierzą wilgotność gruntu pod drzewami. W podwójnym dnie budki znajduje się czujnik wilgotności i nadajnik, który przesyła do systemu informacje na jej temat. Dzięki danym służby ogrodnicze mają bieżącą wiedzę, czy drzewo jest wystarczająco nawodnione.
Program pilotażowo został uruchomiony na Rynku, gdyż rosnące tam drzewa otoczone są brukiem, co sprawia, że nawet w czasie deszczu tylko niewielka część wody wsiąka w glebę. W okresie letnim miejscowe drzewa są podlewane i w przypadku niewystarczającej wilgotności zamawiane jest podlewanie dodatkowe.
W sumie na terenie miasta działa pięć czujników wilgotności podłoża: trzy na Rynku, a dwa na terenie jednej z rad osiedla w trawniku. Każdy zestaw składa się z czujnika wilgotności, przewodu oraz stacji (mała skrzyneczka), w której jest bateria i nadajnik WiFi. Nadajnik co godzinę wysyła do Urzędu Miejskiego informację o poziomie wilgotności.
Dzięki czujnikom w trawniku specjaliści od zieleni sprawdzają, jak częstotliwość koszenia wpływa na cyrkulację wody w glebie. Czujniki umieszczono w odległości około 3 m od siebie - jeden w trawniku niekoszonym, drugi w trawniku koszonym na bieżąco. Wyniki pomiarów posłużą jako dane do testów dotyczących częstotliwości koszenia trawników
bb
Foto: UM Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
53 15
Klauzula informacyjna ›