Niedzielny raport bielskiego sanepidu. Duży przyrost nowych zakażeń
Minionej doby potwierdzono 21 nowych przypadków zakażenia koronawirusem - poinformowała w niedzielę Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bielsku-Białej. Najwięcej zakażeń ujawniono na terenie gminy Wilkowice. Nie ma nowych ozdrowień oraz zgonów.
Najnowszy dobowy raport w związku z sytuacją epidemiologiczną opublikował bielski sanepid. Badania laboratoryjne potwierdziły 21 nowych zakażeń SARS-CoV-2. Trzynaście z nich ujawniono na terenie gminy Wilkowice, cztery w Bielsku-Białej, dwa w gminie Kozy oraz po jednym w Szczyrku i gminie Wilamowice. Łącznie koronawirusa potwierdzono dotąd u 748 osób.
Minionej doby nie odnotowano nowych przypadków ozdrowień oraz zgonów. Łącznie dotychczas w Bielsku-Białej i powiecie bielskim groźną chorobę pokonały 524 osoby, a 30 zakażonych koronawirusem zmarło.
bak
Artykuł wyświetlono 24906 razy.
Oceń artykuł:
35 58
Średnia ocena 2.5/5 dla "Niedzielny raport bielskiego sanepidu. Duży przyrost nowych zakażeń" bazuje na 93 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 13
krecik
Przestańcie w kółko o tym pisać, a wirus zniknie...Zobaczycie;)
Yeti
Nie "Zakażeń" a pozytywnych wyników nadziewanych testòw które wykrywają nie wiadomo co.Pozdrawiam myślących.
Rejon
Pierwsze udają że wirusa nie ma a jak pojawi się tylko gorsze samopuczucie to chcą badań i lekarza. Cwaniaczki jesienią bardzo się zdziwią, Polak jak zwykle "mądry" po szkodzie.
Cud miód
Wczoraj w całym 38mln kraju Polsce na tego super zabójczego wirusa zmarła jedna, powtórzę JEDNA osoba, tj. 69 letni pan z Warszawy oczywiście chorujacy na mityczne "choroby wspolistniejące".
kima
Oprócz tego 15 osób popelnilo samobojstwo jak kazdego dnia. Zmarło 1100 osób jak kazdego dnia ...
Cud miód
Wystarczy wyjść w weekend do Rynku któregokolwiek z większych polskich miast czy kurortów i zobaczyć setki ludzi bez maseczek, imprezujących z nieznajomymi. Te miejsca to Kraków, Wrocław, Świnouście, Sopot, Zakopane itd. A teraz porównajcie sobie z mapą zakażeń, gdzie same jakieś dziury, Bóg wie gdzie leżące. I jak to się ma do siebie? Nic się nie pokrywa. To jak w końcu się ten wirus roznosi bo to nie ma sensu. Chyba że celowo nikt nie robi testów w marketach na przykład gdzie taka pracownica ma kontakt z setkami obcych ludzi dziennie.
emilia
Bo ludzie po urlopie wracają z tych Sopotów i Zakopanych do swoich dziur i ich beztroska w tych dziurach owocuje.
pikuś
Zadziwia mnie stan umysłu ludzi, którzy po półrocznym doświadczeniu, nadal wierzą w pandemie i śmiertelne zagrożenia na każdym rogu....
T. Imeline
Interpretacja (?) bez sensu. Ci imprezujący w miejscach statystycznie wolnych od zachorowań niejednokrotnie zarażają się od innych imprezowiczów (wystarczy jeden w odpowiedniej fazie), potem wracają do swoich dziur i tam właśnie zagęszczają mapę zakażeń po okresie inkubacji wirusa.
Kaśka
Markety są zagraniczne, kopalnie Polskie i do zamknięcia. Teraz pomysl gdzie i dlaczego robi/nie robi sie testow.
Ajt
Po co o tym pisac nic to nie wnosi i zmienia

Klauzula informacyjna ›