Gazem pieprzowym zaatakowali uczestników zgromadzenia. Policja szuka napastników
Policja bada sprawę naruszenia nietykalności cielesnej uczestników zgromadzenia „Solidarność naszą bronią”, które w sobotę zorganizowano na ul. 11 Listopada w Bielsku-Białej. Nieustaleni jak dotąd sprawcy zaatakowali gazem pieprzowym nastoletnią dziewczynę.
Do zgromadzenia, które współorganizował m.in. podbeskidzki okręg partii Razem, doszło w minioną sobotę w rejonie pomnika Reksia przy ul. 11 Listopada w Bielsku-Białej. W trakcie wydarzenia aktywiści zachęcali do pisania listów do aresztowanej w Warszawie aktywistki Margot. Jak informuje Leopold Hess z Lewicy Razem, na miejscu pojawiła się grupa osób, która oblała stoisko nieznaną substancją, a aktywistów zaatakowano gazem pieprzowym.
- Zanim na miejscu pojawiła się policja, (napastnicy - red.) oddalili się. Nie jest na razie jasne, czy uda się ich zidentyfikować. Atak miał miejsce niedługo po tym, jak w centrum miasta, na ulicy 1 Maja pojawiły się agresywne, opatrzone faszystowskimi symbolami grafitti wymierzone w osoby LGBT - mówi Hess. Razem Podbeskidzie opublikowało w tej sprawie oświadczenie - TUTAJ.
Sprawa została zgłoszona na policję, która bada ją pod kątem naruszenia nietykalności cielesnej uczestników. - Substancja, którą oblano stoisko, okazała się wodą. Policjanci analizują m.in. zapisy monitoringu w celu identyfikacji sprawców - zapewnia asp. szt. Roman Szybiak z bielskiej policji.
bak
Oceń artykuł:
54 16Komentarze 48
W efekcie wielu ludzi ucierpi na zdrowiu lub straci życie.
Tyle z tej głupoty wyniknie.
Jeżeli kupę nazwiemy fiołkiem nie zacznie pachnieć jak fiołek.

Klauzula informacyjna ›