Niebezpieczna zabawa nożem na skwerze. "Motylek" w rękach chłopca
Był dzień powszedni, tuż po godz. 20, gdy oficer dyżurny bielskiej policji otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, iż na skwerze u zbiegu ul. Lenartowicza i ul. Lelewela w Bielsku-Białej czworo nieletnich bawi się nożem typu “motylek”. Posiadanie tego typu przedmiotów przez dzieci jest zabronione. Na miejsce wysłano patrol. Zareagować powinni rodzice.
Podczas zabawy jeden z chłopców demonstrował rówieśnikom swoje umiejętności w posługiwaniu się “motylkiem”. Gdy patrol policji przyjechał na miejsce, dzieci na skwerze już nie było.
Dorośli powinni reagować
- Posiadanie tego typu przedmiotów przez dzieci jest zabronione. Jest to przede wszystkim narzędzie niebezpieczne, którym dzieci mogą sobie lub innym osobom zrobić krzywdę. Dorośli, widząc, iż dzieci bawią się nożem, powinni reagować, np. powiadomić dyżurnego policji lub opiekunów prawnych. Zabawa nożem lub innym ostrym narzędziem może skutkować pociętymi rękami i późniejszą wizytą w szpitalu. Dzieci, bawiąc się nożem, mogą nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia. Posiadanie przy sobie noża w miejscu publicznym jest zabronione, jeżeli nie wynika to ze specyfiki pracy lub innych okoliczności, które usprawiedliwiają posiadanie noża - tłumaczy asp. Rafał Kobyłecki, zastępca rzecznika policji w Bielsku-Białej.
- Sprzedaję w sklepie m.in. różne noże, oczywiście osobom pełnoletnim. Odróżnienie noża bojowego od treningowego nawet dla mnie może być trudne, o ile oczywiście nie ma możliwości, by się mu przyjrzeć z bliska. Od czasu do czasu ktoś kupuje nóż treningowy, który później jest wykorzystywany np. na treningach sztuk walki - mówi sprzedawca jednego z bielskich sklepów z militariami.
Jakim nożem bawiły się dzieci?
Osobną kwestią jest ostrość noża. Naostrzony jak brzytwa, rzucony pod nogi rówieśnika, może się odbić od większego kamienia i polecieć w dowolną stronę. Finał takiej zabawy może być fatalny. Nóż “motylkowy” prezentowany przez nas na zdjęciu jest bardzo ostry.
Oceń artykuł:
16 33
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 15
Ten fragment czyni ten przepis martwym. Takie okolicznosci są nie do udowodnienia. Dzieciaki bawią się treningowymi, tępymi "motylkami", bo taka jest moda. Trzeba trochę wiedzieć na jakim świecie się żyje, zanim zawróci się głowę policji taką bzdurą.

Klauzula informacyjna ›