Do końca roku most na rzece Białej w ciągu ul. 11 Listopada zyska kratownice, które nawiązywać mają do konstrukcji znajdującej się tym miejscu przed wojną - dowiedział się nasz portal. To powrót do pomysłu prezydenta Jacka Krywulta sprzed ponad dekady. Rekonstrukcja mostu związana jest z przypadającym na przyszły rok okrągłym jubileuszem połączenia Bielska i Białej.

Jak dowiedział się portal bielsko.biala.pl, w ostatnich dniach Urząd Miejski w Bielsku-Białej podpisał umowę na opracowanie dokumentacji projektowej rekonstrukcji mostu na rzece Białej. Dokumentacja ma zawierać m.in. ocenę nośności obiektu, obliczenia analityczne stateczności, opis montażu zakotwień oraz schemat instalacji zasilającej.

Koszt wykonania prac projektowych nie przekroczy 20 tys. zł. Dokumentacja ma być gotowa w ciągu ośmiu tygodni od podpisania umowy. Na czym polegać ma rekonstrukcja mostu na Białej znajdującego się w ciągu ul. 11 Listopada? Zgodnie z planem, do końca roku obiekt ma zyskać kratownice, które nawiązywać będą do charakteru konstrukcji, jaka znajdowała się w tym miejscu przed wojną.

Koncepcja powstała w związku z 70. rocznicą połączenia Bielska i Białej, którą miasto będzie świętować w przyszłym roku. Z informacji portalu wynika, że jeśli nic nie będzie stało na przeszkodzie, to kratownice zostaną podświetlone i będą służyć jako element dekoracji w okresie świąteczno-noworocznym.

W Ratuszu zwracają uwagę, że pomysł historycznej rekonstrukcji mostu nie jest nowy. Przywrócenie przedwojennego wyglądu z kratownicami było planowane przy okazji gruntownej modernizacji obiektu, która odbyła się w 2007 roku. - Plany powrotu kratownic pojawiły się już przed laty. Myślał o tym prezydent Jacek Krywult, ale na przeszkodzie stanęły wtedy kwestie finansowe - zdradza Tomasz Ficoń, rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

bak