Plaga komarów w Bielsku-Białej? Możliwa akcja „odkomarzania” miasta
Niedawne obfite opady deszczu, a później wysokie temperatury sprzyjają pojawianiu się dużej ilości krwiopijczych owadów. Mieszkańcy Bielska-Białej skarżą się na wysyp komarów. Urząd Miejski zapowiada reakcję adekwatną do istniejącego zagrożenia.
Niewykluczone, że wkrótce w Bielsku-Białej wzorem innym miast zmagających się z plagą komarów odbędzie się wielkie „odkomarzanie”. Urzędnicy sprawdzą, czy rzeczywiście jest taka potrzeba i ewentualnie wdrożą działania właściwe pod względem ekologicznym. Aby „odkomarzanie” miało sens, trzeba wziąć pod uwagę również warunki atmosferyczne. Efektywność opryskiwania będzie mniejsza, gdy po zabiegu spadnie deszcz.
- Nie mieliśmy takich planów, ale jeśli problem występuje, to będziemy reagować. Musimy przeprowadzić konsultacje z Wydziałem Ochrony Środowiska - powiedział portalowi naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej Wiesław Maj.
Przypominamy, że w ramach Budżetu Obywatelskiego 2021 zgłoszony został projekt zainstalowania na jednym z bielskich osiedli budek dla jerzyków. To ptaki, o których mówi się, że są w stanie zjeść nawet 20 tys. komarów dziennie.
- Ptaki, a szczególnie jerzyki odgrywają bardzo ważną funkcję w obecnym ekosystemie miejskim i osiedlowym. Są to sprzymierzeńcy człowieka w walce z uciążliwymi owadami. Stąd troska o ich bezpieczeństwo i umożliwienie gniazdowania w zmienionym ludzką ręką środowisku wydaje się oczywista i konieczna - czytamy w uzasadnieniu projektu.
AK
Oceń artykuł:
43 5Komentarze 6
Kiedy zniknęły gospodarstwa w rejonie Bielska, kiedy wyburzono stare budynki, kiedy odnowiono kamienice powstały nowe domy nowobogackich zniknęły jaskółki, które pochłaniały tony komarów. Kiedy ocieplono bloki i zatkano kratkami kostki wentylacyjne pod dachami a dzialo sie to w dzien pogrzebaliście śpiące nietoperze które były naszymi sprzymierzencami od tego czasu od wielu wielu lat nie widzę nietoperza. A było ich mnustwo w Bielsku. Natura obdarzyła mnie odbioręm wysylanych echolokacji. Już nie słyszę żadnego cichutkiego cit.... cit.... cit.... i nie widzę latających małych batmanów wokół latarni od wieeeeeelu wieeeelu lat
W wieżowcach, na wieży ratusza zagnieździły się jastrzębie. Bieslko było zaszczurzone w centrum Szczury nawet w dzien biegały po ulicy. Byłam świadkiem jak na moście biegł szczur ul Stojałowskiego. To był moment nagle lotem koszącym pojawił się jastrzab i uniósł szczura w powietrze. Dalej niszcie i podcinajcie gałąż na której siedzicie bo wszystko wam przeszkadza to zeżrą was komary, szczury, i inne insekty a tlen będziecie kupować w puszkach zamiast napojów. Gratuluję wiedzy bielszczanom a szczególnie urzędnikom mającym wpływ na decyzyjność
jakie Oni mają współczynniki IQ.

Klauzula informacyjna ›