Urząd Miejski w Bielsku-Białej bezskutecznie próbuje pozbyć się 18-letniego forda mondeo, który decyzją bielskiego Sądu Rejonowego stał się własnością gminy. W dwóch licytacjach nie było żadnego chętnego do nabycia pojazdu usuniętego wcześniej z drogi publicznej.

Nie ma chętnych na forda mondeo z 2002 roku, który w ostatnich dniach dwukrotnie licytowany był przez bielski Ratusz. Pojazd został usunięty z drogi i na podstawie orzeczenia Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej przeszedł na własność gminy. Pierwsza licytacja odbyła się 21 lipca, a druga dwa dni później. Najpierw próbowano sprzedać pojazd za 1250 zł brutto, a w drugim przypadku cena wywoławcza wyniosła 850 zł.

- Zgodnie z regulaminem sprzedaży, w licytacji mogły brać udział osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej - wyjaśniają w Ratuszu. Mimo to nikt zainteresowany zakupem nie zgłosił się na licytacje i tym samym działając na podstawie stosownych przepisów obecnie przygotowywane jest ogłoszenie o sprzedaży samochodu z wolnej ręki.

bak